Days Gone - Nie może być daleko, Załatwimy to szybko

W pogoni za Leonem.

Początek zabawy w Days Gone to przede wszystkim wspomnienie momentu, gdy drogi Deacona - czyli głównego bohatera gry - i jego partnerki, Sary, rozeszły się. Był to początek epidemii i nie wszystko jest jeszcze jasne. Po wprowadzających scenkach odzyskasz kontrolę nad postacią.

Gra rozpoczyna się dość ambitnie, bo od razu od pościgu motocyklowego. Podążaj wraz z kompanem, Boozerem, za niejakim Leonem. Jest to jednocześnie samouczek prowadzenia maszyny, a więc wykonuj wskazówki wyświetlane na dole ekranu i omijaj przeszkody, głównie w postaci porzuconych samochodów (1).

001

Za głowę Leona wyznaczono nagrodę w Górach Kaskadowych. Mężczyzna w pewnym momencie będzie ostrzeliwał cię z pistoletu oraz rzucał koktajlami Mołotowa. Wówczas unikaj jazdy przez ogień (2).

W pewnym momencie droga zacznie być kręta i prowadzić przez las, aby chwilę później wrócić na szersze ulice. Tym razem jednak Leon położy maszynę i będzie kontynuował ucieczkę pieszo.

Zanim jednak to nastąpi, będziesz świadkiem wymiany ognia. Leon zostanie ranny, a przy okazji nauczysz się tropienia - podążaj za wskazówkami wyświetlanymi na ekranie. Zmierzaj jedyną możliwą ścieżką i badaj wskazane ślady. W pewnym momencie dotrzesz do niewielkiego obozowiska - po scence podążaj przez zniszczony most.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

O autorze

Jerzy Daniłko

Jerzy Daniłko

Redaktor Naczelny

Jerzy jest redaktorem naczelnym Eurogamer.pl. Z serwisem współpracuje od początku, a w ostatnim czasie nadzorował pracę działu poradników. Relaksuje się gotując i jeżdżąc autem w długie trasy. Nie lubi nudy, zastojów i głośnych sąsiadów.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami