Dyrektor kreatywny God of War - Cory Barlog - udzielił wywiadu dla serwisu PlayStation LifeStyle. W rozmowie opowiedział, dlaczego deweloperzy nie zdecydowali się na restart serii o przygodach Kratosa.

Moment, w którym aktualnie znajduje się cykl God of War, wydawał się doskonały do rebootu. Wielu graczy podejrzewało, że za zmianą sposobu rozgrywki, obniżeniem kamery do pozycji zza ramienia bohatera i transformacją charakteru Kratosa, wiąże się również ponowny start przygód Boga Wojny. Jak się okazuje, studio Santa Monica nigdy nie brało takiej możliwości pod uwagę.

- Ludzie często pytają mnie, czemu nie zaczęliśmy od nowa albo czemu nie wykreowaliśmy nowego bohatera. Przecież minęło 10 lat kształtowania postaci Kratosa. Jak moglibyśmy się tego pozbyć? Nie dało się - tłumaczy Cory Barlog w wywiadzie. - Poza tym, gry wydane do tej pory służą jako tło fabularne - dodaje.

Deweloper porównuje Kratosa do każdego człowieka, który przechodzi przemianę. Barlog twierdzi, że ewolucja bohatera w mniej szaloną i żadną zemsty postać to naturalna kolej rzeczy, która wynikła między innymi z rozwoju studia.

- Nie jesteśmy przecież tymi samymi ludźmi, co w szkole średniej albo na studiach, prawda? W średnim wieku zmieniamy się i myślę, że to samo dotyczy Kratosa. Bohater w poprzednich grach jest trochę podobny do mnie i do reszty zespołu, kiedy pracowaliśmy nad tymi produkcjami.

- Żyliśmy chwilą, graliśmy wszystkim na nosie, chcieliśmy być najlepsi - mówi Barlog. - Nie myśleliśmy za dużo, po prostu działaliśmy. Często zostawaliśmy do późna przy pracy i dokonywaliśmy zmian w ostatniej chwili. Nie widzę w tym nic złego. Tacy po prostu byliśmy - dodaje.

Zobacz: God of War - Poradnik, Solucja

- Teraz postrzegamy wszystko w inny sposób. Zmieniliśmy się, a dodatkowo do zespołu dołączyły nowe osoby ze świeżą energią. W połączeniu to wszystko daje całkowicie inne spojrzenie na tworzenie gier. Zapytałem „dlaczego nie spróbujemy czegoś nowego?” - tłumaczy deweloper.

Najnowsza odsłona serii to połączenie tego, co znajome, z tym, co nowe. Idea stworzenia nowoczesnego doświadczenia dla miłośników serii przyświecała studiu Santa Monica przez cały okres tworzenia God of War.

gow
Kratos po raz pierwszy nie podróżuje sam

- Grając w naszą nową produkcję czujesz, że to God of War. Może nie całkowicie, ale pozostała dusza tego cyklu, jego DNA. Tempo jest trochę niższe, ale w wirze walki da się poczuć poprzednie gry. To było trudne, ale mam nadzieję, że to osiągnęliśmy - mówi Barlog.

Niedawno na oficjalnym blogu PlayStation opublikowano wpis, w którym Cory Barlog ujawnił szczegóły dotyczące kreacji bohatera. Twórcy postanowili pokazać protagonistę jako osobnika, którym gracz by się przejmował.

Akcję omawianej produkcji osadzono po wydarzeniach z trzeciej części. Do Boga Wojny dołącza tym razem syn bohatera. Śmiałkowie wyruszają w podróż, by w dalekim świecie rozsypać prochy zmarłej żony Kratosa.

God of War zadebiutuje 20 kwietnia, tylko na PlayStation 4. Produkcję przetestowało Digital Foundry, które uważa, że najnowsze przygody Kratosa na mocniejszej wersji sprzętu Sony prezentują się bardzo dobrze.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.