God of War wygląda świetnie na PS4 Pro - uważa Digital Foundry

Wstępny test gry.

Nasi koledzy z brytyjskiego Eurogamera zapoznali się z God of War na PS4 Pro. Ulepszona wersja konsoli czyni z przygód Kratosa i jego syna jedną z najładniejszych gier dostępnych na sprzęcie Sony.

Przede wszystkim produkcja korzysta z renderingu szachownicowego, co pozwala na wyświetlenie 2160 pikseli na ekranie. Obraz jest ostry i prezentuje się lepiej niż w Horizon: Zero Dawn, nawet na ekranie wyposażonym jedynie w ultra HD.

Model głównego bohatera jest bardzo szczegółowy, z wieloma drobiazgowymi elementami na jego ubraniu i akcesoriach. Digital Foundry zaznacza ponadto, że nie tylko przy okazji Kratosa twórcy przywiązali wagę do detali - wszystkie napotkane modele postaci cechuje wysoka jakość i zróżnicowanie.

Wrażenie robi także wirtualny świat. Doskonale sprawdza się renderowanie oparte na fizyce, które sprawia, że materiały zachowują się przekonująco. Z kolei obrany przez twórców styl artystyczny przywodzi na myśl niedawno wydany remake Shadow of the Colossus.

„Tkaniny poruszają się tak, jak powinny, a przedmioty niszczą się realistycznie. Świat jest spójny i tworzy coś naturalnego, a zarazem fantastycznego” - opisują nasi koledzy z Digital Foundry.

Zwrócono również uwagę na oświetlenie wolumetryczne, które pomaga zbudować odpowiednią atmosferę. W grze często ujrzymy promienie słoneczne przebijające się przez gęstą mgłę. Warto wspomnieć też o efektach cząsteczkowych, które najdoskonalej prezentują się podczas walki.

Również post-processing wykonano na zadowalającym poziomie. To między innymi dzięki niemu każdy cios zadawany przez Kratosa wrogim demonom ma odpowiednią „wagę” i moc. Digital Foundry wymienia chociażby wysokiej jakości rozmycie ruchu.

rozmycie
Dzięki odpowiednim efektom, walka staje się bardziej dynamiczna

Akcję God of War osadzono po wydarzeniach z trzeciej części. Głównym bohaterem ponownie jest Kratos, jednak tym razem towarzyszy mu jego syn. Śmiałkowie wyruszają w podróż, by w dalekiej krainie rozsypać prochy zmarłej żony protagonisty.

Podczas rozgrywki trafimy do obszarów inspirowanych nordycką mitologią. Niedawno ujawniono, że w produkcji pojawi się dziewięć krain znanych z wierzeń mieszkańców Skandynawii.

Pełny tekst Digital Foundry opublikujemy wkrótce.

Reklama

Skocz do komentarzy (7)

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

News Editor

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (7)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami