Twórcy nowej odsłony God of War zapewnili, że w powstającej produkcji nie pojawią się opcjonalne transakcje cyfrowe, pozwalające kupować wirtualne przedmioty za prawdziwe pieniądze.

Kwestię mikropłatności poruszył internauta o pseudonimie „Vitaly Kigur”. Użytkownika zaniepokoiła waluta, którą można dostrzec na ekranie statystyk Atriusa - syna Kratosa - pokazanym na jednym z obrazków z gry.

01
Kratos z synem wygrali z mikrotransakcjami

Za pośrednictwem Twittera zapytał autorów produkcji, czy widoczny środek płatniczy będzie można nabyć za prawdziwe pieniądze. Krótko, choć dosadnie, odpowiedział Cory Balrog - dyrektor kreatywny tytułu.

„Nie ma mowy!!!” - oznajmił deweloper.

Akcję nowego God of War osadzono tuż po wydarzeniach z trzeciej części. Głównym bohaterem ponownie jest Kratos, który wraz z synem wyrusza w podróż, by w dalekim świecie rozsypać prochy zmarłej żony.

Podczas zabawy gracze trafią do obszarów z nordyckiej mitologii. Niedawno ujawniono, że pojawi się dziewięć krain znanych z wierzeń mieszkańców Skandynawii. Trafimy między innymi do przypominającej Ziemię lokacji Midgard, mroźnego Helheim i zamieszkanego przez elfów Alfheim.

Warto zaznaczyć, że gra - po raz pierwszy w historii cyklu - otrzyma opcjonalne walki z bossami. To oznacza, że niektóre potyczki z potężniejszymi przeciwnikami będziemy mogli pominąć.

God of War zadebiutuje 20 kwietnia na konsoli PlayStation 4. W planach jest także limitowany model PS4 Pro, nawiązujący do produkcji.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.