Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

ArenaNet odpowiada na krytykę dodatku Guild Wars 2: Heart of Thorns

Zwroty pieniędzy i bonus.

Studio ArenaNet oficjalnie odpowiedziało na krytykę ceny rozszerzenia Heart of Thorns do Guild Wars 2, zapowiadając zmianę podejścia w przyszłości oraz rekompensatę dla graczy.

Pieski gotowe do ataku

Przypomnijmy: dostępne są trzy edycje dodatku. Najtańsza kosztuje 45 euro. Kolejna, z cyfrowymi dodatkami i bonusowym slotem postaci, 75 euro. Ostatnie wydanie - z zapasem wirtualnej waluty - wyceniono na 100 euro.

Najtańsza edycja oferuje rozszerzenie wraz z podstawową wersją Guild Wars 2. Nie udostępniono jednak żadnej opcji kupna samego dodatku po niższej cenie. To atrakcyjna oferta dla nowych odbiorców, którzy nie mieli jeszcze do czynienia z podstawową grą.

Takie rozwiązanie zdenerwowało weteranów. Mają wrażenie, że płacą drugi raz za Guild Wars 2. Kupując zestaw z dodatkiem, otrzymują też w praktyce mniej zawartości niż nowi użytkownicy.

Studio ArenaNet zapowiada teraz, że w przyszłości zamierza wydawać wszystkie ewentualne rozszerzenia do gry razem z „podstawką” i wcześniejszymi dodatkami, w jednej cenie.

Co więcej, z wpisu na oficjalnej stronie wynika, że wszyscy weterani Guild Wars 2 otrzymają dodatkowy slot na postać na swoim koncie, o ile grają od 23 stycznia tego roku i zamówią Heart of Thorns przed premierą.

Realizacja takiego planu może „zająć nieco czasu”, a więcej szczegółów na temat dat poznamy w przyszłości. W planach jest także „wszechstronna polityka zwrotów” dla osób, które myślały, że muszą kupić osobno podstawowe Guild Wars 2 - zanim okazało się, że „podstawka” dostępna jest razem z dodatkiem.

Zwrot kosztów dotyczy tylko osób, które kupowały rozszerzenie na oficjalnej stronie gry, pomiędzy 23 stycznia i 16 czerwca tego roku. Zgłoszenie należy złożyć przed 31 lipca.

Masz wolną chwilkę? Zobacz także:

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze