Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Emocje Jerzego Janowicza po przegranym starciu w Counter-Strike

Ucierpiała klawiatura.

Tenisista Jerzy Janowicz - obecnie numer 177 w rankingu ATP - słynie z gorących „emocji” na korcie. Okazuje się jednak, że urodzony w Łodzi zawodnik podobny temperament prezentuje w swojej ulubionej grze, czyli w Counter-Strike: Global Offensive.

Półfinalista Wimbledonu z 2013 roku nie od dzisiaj spędza czas w sieciowej strzelance od Valve. „Zacząłem grać w wieku 7-8 lat” - przyznał w grudniu ubiegłego roku (dzięki, Cybersport). „Wtedy dostałem pierwszy komputer od rodziców.”

Janowicz ostatnio w większym stopniu zainteresował się transmitowaniem swojej rozgrywki w sieci, zakładając konto w serwisie Twitch.tv. W ten sposób szybko znalazł nowych znajomych, w tym popularnego Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Od słowa do słowa, doszło do pojedynku tych dwóch. Stawką była rzadka skórka Dragon Lore, o cenie dochodzącej - w zależności od jakości - do grubo ponad tysiąca dolarów.

Choć początki snajperskiego starcia na mapie awp_india były obiecujące dla tenisisty, to Skowyrski szybko wysunął się na prowadzenie, także w rewanżu. Z powodu braku odpowiedniego skina w ekwipunku, Janowicz przelał równowartość - 1200 dolarów.

Koszty dla tenisisty mogą być jednak wyższe, ponieważ negatywne emocje po porażce w pojedynku sportowiec rozładował na klawiaturze, słuchawkach czy monitorze.

Co interesujące, w kwestii ulubionych map Janowicz łączy klasykę z nowoczesnością, najbardziej ceniąc starsze de_cache oraz jeden z najnowszych dodatków - de_overpass. Preferowana broń? AK-47. Być może powinien więc rywalizować z „Izakiem” na karabiny, nie na AWP.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze