Gry, w których mógłby pojawić się Geralt z Rivii

Monster Hunter?

Geralt z Rivii. Biały Wilk. Mistrz miecza, zna się na alchemii i zaklęciach. No i oczywiście łowca potworów - jeden z najbardziej znanych wiedźminów w świecie stworzonym przez Sapkowskiego.

Poza granicami Polski sławę przyniosła mu przede wszystkim seria gier od studia CD Projekt RED, szczególnie trzecia część cyklu. Nie ma dziś chyba gracza, który nie rozpoznałby Geralta po zobaczeniu screena z Dzikiego Gonu.

Nie byłoby więc dziwne, gdyby ktoś zechciał „pożyczyć” wiedźmina na potrzeby gościnnego występu w innej grze. A właśnie wczoraj jeden z przedstawicieli CDP RED zasugerował na Twitterze, że bohater może trafić jeszcze w tym roku do jakiejś produkcji.

Zastanówmy się więc - w jakich grach mógłby pojawić się Geralt?

SoulCalibur 6

Na początek opcja najbardziej prawdopodobna - tym bardziej, że nieoficjalnie potwierdzona przez dziennikarzy Let's Play Video Games, którzy otrzymali od zaufanego źródła informacje o obecności wiedźmina w tej właśnie grze.

Nawet bez przecieków i plotek, SoulCalibur to odpowiednia gra dla Geralta. Jest to seria bijatyk przypominająca pod pewnymi względami Tekkena (też walczymy w pełnym 3D), ale wojownicy wykorzystują tutaj broń białą. Rzeźnik z Blaviken pasuje więc idealnie ze swoimi mieczami.

Wiedźmin w bijatyce mógłby sprawdzić się naprawdę świetnie. Zwykłe ciosy bronią, a do tego ataki specjalne z wykorzystaniem magicznych znaków. To mogłoby się udać. Przy okazji, obecność tej postaci pomogłaby zwrócić uwagę graczy w Polsce na nowego SoulCalibura - co z pewnością się przyda.

scezio
W SoulCalibur 5 wystąpił Ezio Auditore

Monster Hunter World

Geralt jest zawodowym łowcą potworów, dlatego wydaje się oczywiste, że byłby perfekcyjnym gościem w świecie Monster Hunter - a konkretnie, w wersji PC, która debiutuje jesienią.

Capcom wykorzystał już w World między innymi Aloy z Horizon Zero Dawn, więc sięganie po bohaterów z gier innych studiów i wydawców nie wydaje się nieprawdopodobne.

Oczywiście razem z wiedźminem do gry trafiłby specjalny ekwipunek, choć nie jesteśmy pewni, do jakiej kategorii uzbrojenia wpasowałyby się miecze Białego Wilka. W porównaniu z dwuręcznymi ostrzami z Monster Huntera wyglądają bowiem jak cienkie wykałaczki.

geraltmhw
To na potwory. Bez dwóch zdań.

Super Smash Bros.

Ta propozycja jest bardziej żartobliwa, chociaż wcale nie zupełnie absurdalna. Choć Smash Bros. to kolorowe bijatyki z bohaterami różnych gier Nintendo, to obecność gościnnych postaci nie jest dla serii niczym nowym.

W ostatnich odsłonach cyklu pojawiła się między innymi Bayonetta czy też Solid Snake z Metal Gear Solid. Pod względem usposobienia Big Boss przypomina nawet nieco wiedźmina - skoro tak poważna postać mogła trafić do tej serii, to czemu nie Geralt?

Przyznacie sami - Biały Wilk na jednej arenie z Mario, księżniczką Peach i Yoshim... to byłoby coś niepowtarzalnego.

gearlasmash
Skoro Snake mógł zabrać ze sobą karton, to może Geralt wziąłby do pomocy Płotkę?

Final Fantasy XV

Piętnaste Final Fantasy to pierwsza odsłona cyklu od Square Enix, która implementuje odniesienia i elementy innych gier wideo - nie tylko za pośrednictwem sekretów czy easter-eggów.

Twórcy wprowadzili między innymi DLC związane z Assassin's Creed, w którym otrzymaliśmy nie tylko kostiumy, ale i umiejętności dla bohaterów. Później zaoferowano graczom kostiumy z serii Half-Life.

Geralt też mógłby więc w jakiejś formie trafić do Final Fantasy 15. Byłoby to interesujące połączenie zachodniej i japońskiej szkoły RPG. Zestaw wiedźmińskiego ekwipunku, a być może grywalny bohater do trybu kooperacji - dlaczego nie?

geralthalflife
Half-Life powrócił... w pewnym sensie

Cyberpunk 2077

Nasza ostatnia propozycja nie pasuje oczywiście do kategorii gier debiutujących w 2018 roku (chyba że CD Projekt RED szykuje ogromną niespodziankę), ale i tak warto wziąć ten tytuł pod uwagę.

Przede wszystkim, za produkcję odpowiadają twórcy, którzy przenieśli Geralta do wirtualnego świata z kart książek. Rozumieją go doskonale i sami wiedzą najlepiej, gdzie pasowałby jako gość.

Warto tutaj wspomnieć o easter-eggu z Wiedźmina 3 - Ciri podczas jednego z dialogów opowiada o swoich podróżach między różnymi wymiarami. Jedna z tych rzeczywistości przypomina świat Cyberpunk 2077.

„Ludzie stamtąd mieli w głowach metal, a wojny prowadzili na odległość, przy pomocy czegoś w rodzaju megaskopów. No i nikt nie jeździł konno, za to każdy miał mały statek powietrzny” - opowiadała Cirilla. Może przynajmniej właśnie ją zobaczymy w nowej grze CDP RED?

geraltcyber
Ciri już była w Cyberpunku

Gdzie tak naprawdę wystąpi Geralt? Tego dowiemy się prawdopodobnie już niedługo - czerwcowe targi E3 to zawsze dobra okazja do zapowiedzi i prezentacji. My stawiamy na SoulCalibur 6. Zgodzicie się, czy macie inne typy?

Reklama

Skocz do komentarzy (2)

O autorze

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (2)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami