Film Firewatch jednak powstanie?

Podejście numer dwa.

Snoot Entertainment, koncern filmowy odpowiedzialny m.in. za „Zaślepionych” czy „Małe potworki”, planuje przenieść fabułę gry przygodowej studia Campo Santo na ekrany kin.

The Hollywood Reporter ujawnia, że za produkcję odpowiedzą Keith Calder oraz Jess Wu Calder, którzy wcześniej wyprodukowali m.in. „Gościa”, „Anomalisę” czy „Następny jesteś ty”. Film przedstawi tę samą fabułę, co gra.

Adaptacja skupi się więc na historii Henry'ego, który podejmuje się pracy strażnika leśnego w amerykańskim stanie Wyoming, by uciec od dotychczasowej codzienności. Bohater jest świadkiem dziwnych zdarzeń, w wyjaśnieniu których pomaga nadzorczyni Delilah, z którą Henry kontaktuje się dzięki krótkofalówce.

„Firewatch to niesamowite osiągnięcie oraz piękne i chwytające za serce dzieło sztuki” - mówi Keith Calder. „Jestem zachwycony, że Sean i Jake [twórcy Firewatch - przyp. red.] pozwalą nam przekształcić swoją świetną grę w film i/lub serial telewizyjny”.

obraz1__4_
Film opowie tę samą historię, co gra

To drugie podejście do filmowej adaptacji Firewatch. W 2016 roku Campo Santo podpisało umowę z firmą Good Universe. Jednak prawa do ekranizacji wróciły do producenta gry po tym, jak wytwórnię wykupiło Lionsgate.

Polub nas na Facebooku | Obserwuj na Twitterze | Źródło: Hollywood Reporter

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami