W wywiadzie udzielonym serwisowi Jeuxactu, wiceprezes Rockstar - Rob Nelson - wyjawił szczegóły na temat procesu produkcyjnego Red Dead Redemption 2. Studio w szczególności skupia się na stworzeniu interesujących zadań pobocznych.

- Naszym celem jest ograniczenie różnic pomiędzy aktywnościami pobocznymi a fabularnymi. To ważne, by zadania nieobowiązkowe były zarówno przyjemne i różnorodne ale też logiczne z punktu widzenia głównego bohatera - tłumaczy Nelson w rozmowie. - Wszystko musi być naturalne, bez żadnych przejść i opóźnień, aby misje były ze sobą połączone - dodaje.

- Dla przykładu, zwykła rozmowa z postacią niezależną w obozie może doprowadzić do obrabowania banku albo wyjawić istotne informacje na temat fabuły i jej kontekstu, a przez to uruchomić misję, którą gracz wykona od razu lub po jakimś czasie - mówi deweloper.

rdr1
Rockstar przykłada się do wszystkich rodzajów misji

Warto nadmienić, że krótki tekst, który pojawił się na stronie Rockstar przy okazji publikacji nowych screenshotów z westernowej produkcji sugeruje, że gra zadebiutuje w kilku wersjach, w tym „specjalnych”. Szczegóły na temat wydań poznamy w czerwcu.

„Oczekujcie kolejnych informacji o Red Dead Redemption 2 w następnym miesiącu, w tym również szczegółów na temat edycji specjalnych oraz innych wieści” - napisano w notatce.

rdr2
Otrzymamy figurkę czy może DLC?

Red Dead Redemption 2 zadebiutuje 26 października na PlayStation 4 i Xbox One. W grze pokierujemy Arthurem Morganen - prawą ręką przywódcy gangu, odpowiedzialnym za dostarczanie zespołowi jedzenia i zapasów.

Produkcja kilka dni temu otrzymała trzeci zwiastun, który nie zawiera jednak fragmentów rozgrywki, a jedynie wprowadza w klimat gry i prezentuje nowe postaci. Wśród nich pojawia się John Marston, bohater pierwszej odsłony serii.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.