Zaraz po zakończeniu zadania Z deszczu pod rynnę rozpocznie się aktualna misja. Aby ją zainicjować, po prostu porozmawiaj z panem Borzkiem. Po wprowadzeniu, którego warto nie pomijać, zmierzaj za kompanami niosącymi długą drabinę. Jest to misja skradankowa, dlatego dobrze jest zdjąć wszelkie odzienie z metalowymi elementami, aby nie zdradzić swojej pozycji.

Po nieco dłuższej chwili wejdź na drabinę jako ostatni i od razu przejdź w tryb skradania. Skręć w lewo i poczekaj, aż jeden z dwóch znajdujących się tam strażników zajmie pozycję przy schodach (1). W tym momencie podejdź powoli do pierwszego z patrolujących i znokautuj go, a następnie błyskawicznie zarzuć na ramię i zanieś go do miejsca, gdzie wdrapałeś się po drabinie.

kingdom_come_deliverance_poradnik_077
Odniesienia do oznaczeń znajdziesz w tekście.

W ten sam sposób zajmij się drugim ze strażników, który - o dziwo - nawet się nie zorientuje, że jego kolega zniknął. Gdy już to zrobisz, wróć do miejsca, gdzie znajdowali się strażnicy i zejdź schodami niżej, po czym spójrz w prawo. Poczekaj, aż patrolujący okolicę strażnik (2) odwróci się do ciebie plecami i rusz w jego kierunku.

Zaraz za budynkiem skręć w prawo, a potem raz jeszcze w prawo, a jeśli w międzyczasie będziesz obawiał się zauważenia przez strażnika, możesz spróbować ukryć się za studnią (3), która znajduje się na samym środku podwórza. Co ciekawe, możesz zostać wtedy niezauważony. Na samym końcu alejki, po drugim skręceniu w prawo, otwórz drzwi z prawej strony (4).

kingdom_come_deliverance_poradnik_078
Ilustracje zostały bardzo rozjaśnione - jeśli nie widzisz zbyt wiele, nie używaj pochodni, ale zwiększ współczynnik gamma w opcjach graficznych gry.

W środku porozmawiaj z zastanym mężczyzną. Okaże się, że nie ma tam poszukiwanych osób. Wyjdź zatem na zewnątrz i porozmawiaj z panem Ptaszkiem. Dialog zakończy się zranieniem mężczyzny. Błyskawicznie podnieś mężczyznę i od razu zmierzaj w kierunku, z którego przybyłeś.

Twoim celem jest dotarcie do drabiny, po której dostałeś się na teren zamku. O ile został już podniesiony alarm, jest to jak najbardziej możliwe - po prostu mijaj napotykanych ludzi i staraj się, aby nikt cię nie uderzył. Co ciekawe, nawet gdy na samym początku misji twoja obecność zostanie zauważona, nie będziesz musiał powtarzać misji, a jedynie ewakuować się w kierunku drabiny.

Reklama

O autorze

Jerzy Daniłko

Jerzy Daniłko

Redakcja Eurogamer.pl

Jerzy jest redaktorem naczelnym Eurogamer.pl. Z serwisem współpracuje od początku, a w ostatnim czasie nadzorował pracę działu poradników. Relaksuje się gotując i jeżdżąc autem w długie trasy. Nie lubi nudy, zastojów i głośnych sąsiadów.

Więcej artykułów od Jerzy Daniłko