Gracze donoszą, że aktualizacja 2.4 do konsolowej wersji Diablo 3 wprowadza kłopoty z płynnością, nieobecne w poprzednich wersjach. Łatka dodaje sporo nowych elementów, zawartości i modyfikacji, lecz fani na oficjalnym forum dyskusyjnym sugerują, że dzieje się to kosztem wydajności, co przekłada się na mniej dokładne sterowanie, a nawet opóźnienia w menu i częstsze awarie gry, wymagające resetowania.

W poniższym materiale wideo udało nam się odtworzyć kilka podobnych problemów. Widać zwłaszcza zacinanie podczas zwiedzania świata gry, nawet bez angażowania się w potyczki z przeciwnikami. Co więcej, spadki notujemy nawet po instalacji gry na dysku SSD, więc kłopotem nie jest najpewniej doczytywanie danych z HDD.

Większość wnętrz do nadal stałe 60 klatek na sekundę, ale większe, otwarte przestrzenie to spadki FPS - bez większego powodu. Wystarczy szybkie przemieszczanie się, jak za pomocą skoku Barbarzyńcy, czy odtrącający postać cios przeciwnika, by zauważyć zacinanie. Spadki generuje nawet przejście przez most, bez wrogów w polu widzenia.

Te pojedyncze problemy są irytujące, ale bledną w porównaniu ze spadkami podczas walki. Samotna rozgrywka bez towarzyszy to drastyczne wzrosty czasu potrzebnego na wygenerowanie kolejnych klatek. Docelowe 60 FPS to 16,7 ms na klatkę, ale najniższy notowany przez nas punkt wynosi 200 ms. Przekłada się to na 40 FPS, po czym następuje nagły powrót do 60 FPS - wyraźne zacinanie.

Sprawdzamy doniesienia na temat problemów z łatką 2.4 w Diablo 3 i mamy złe wieści

Podczas chaosu potyczek w Szczelinach trudno przegapić te problemy. W najgorszych przypadkach zmiana płynności zaburza synchronizację ruchów postaci i wydawanych na padzie poleceń. Mówiąc krótko, kłopotem nie są tylko spadki FPS, ale nierówny czas generowania klatek podczas większych bitew. Gracze nie mogą przez to polegać na szybkiej reakcji bohatera na wciskane na kontrolerze przyciski.

Trudno wskazać powody takiego stanu rzeczy. Nie mamy porównawczych danych z wersji 2.3, ale wcześniejsze analizy sugerują, że silnik gry radzi sobie z wymagającymi efektami przezroczystości, nagromadzającymi się podczas intensywnych walk. Nadal widzimy stabilne 60 FPS podczas chaosu potyczek. Wartość ta potrafi jednak spaść - nagle i bez ostrzeżenia czy wyraźnej przyczyny.

Nie jest dobrze, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że mowa o samotnej zabawie, a w kooperacji obciążenia są teoretycznie jeszcze większe. Ostra, nieregularna natura spadków na wykresie może wskazywać na ograniczenia po stronie CPU. Nie jest obecnie jasne, czy problemem są obliczenia sztucznej inteligencji, fizyki czy też inne elementy logiki Diablo 3. Dziwi szczególnie brak podobnych kłopotów przed łatką 2.4.

Zgodnie z raportami graczy, doświadczyliśmy też bardziej standardowego zawieszania się gry, z czym wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Po rozpoczęciu rozgrywki całkiem nową postacią, Diablo 3 zablokowało się pięć minut po opuszczeniu Nowego Tristram.

To dość niepokojące oznaki dla studia Blizzard, słynącego przecież z doskonałego dopracowania szczegółów w swoich tytułach. Wersje konsolowe gier tego producenta to nadal rzadkość, ale publikacja łatki 2.4 na PlayStation 4 i Xbox One oznacza, że firma zostaje zaangażowana w te platformy i ciągle usprawnia konwersje z PC, często zgodnie z opiniami fanów. Miejmy nadzieję, że takie podejście będzie kontynuowane i doczekamy się poprawek.

Reklama

O autorze

Thomas Morgan

Thomas Morgan

Senior Staff Writer, Digital Foundry

32-bit era nostalgic and gadget enthusiast Tom has been writing for Eurogamer and Digital Foundry since 2011. His favourite games include Gitaroo Man, F-Zero GX and StarCraft 2.