Skip to main content
Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Nowe Metro zobaczymy „gdy będzie gotowe”. Metro Exodus ma już 5 lat

Podano sprzedaż trzeciej części.

Metro Exodus ukazało się 15 lutego 2019 roku. Aby uczcić pięciolecie premiery, odpowiedzialne za prace studio 4A Games pochwaliło się, że gra sprzedała się w liczbie ponad 10 mln egzemplarzy.

W odróżnieniu od dwóch poprzednich odsłon, trzecia część serii postawiła na znacznie większe lokacje, mniejszą liniowość i podróż pociągiem - Aurorą - i fabułę rozłożoną na cały rok. Ponownie wcielamy się w Artema, który wraz z żoną Anną wyrusza w podróż poza Moskwę.

Kolejną odsłoną serii będzie Metro Awakening, ale to produkcja przeznaczona na sprzęt VR i powstająca w innym studiu, Vertigo Games. Tytuł zapowiedziano podczas niedawnego pokazu PlayStation State of Play, jako prequel cyklu.

Zaraz po ogłoszeniu tego projektu firma wydawnicza Deep Silver pośpieszyła jednak z zapewnieniami, że 4A Games nie próżnuje i także pracuje nad „pełnoprawną” odsłoną.

Wieści nie będą zapewne niespodzianką dla fanów czujnie obserwujących poczynania 4A Games. Przedstawiciele firmy już w listopadzie 2020 roku wypowiadali się w podobnym tonie. „Nie jest tajemnicą, że zaczęliśmy prace nad następną odsłoną Metro” - napisano wtedy na oficjalnej stronie. „Korzystając z wszystkiego, czego nauczyliśmy się przez piętnaście lat, celujemy jeszcze wyżej”.

„Metro wróci w formie VR w 2024 roku wraz z Metro Awakening od Vertigo Games” - napisano w urodzinowym komunikacie w serwisie X. „Oraz wraz z kolejną odsłoną głównej serii od 4A Games... gdy będzie gotowa.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Metro: Exodus

PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X/S, PC

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.
Komentarze