Gwiazda Minecrafta przyznała się do oszukiwania w speedrunach

Dream zapewnia, że pomylił foldery.

  • Dream przyznał się do oszukiwania w speedrunach Minecrafta
  • Zarzuty pojawiły się w 2010 roku
  • Youtuber zapewnia, że pomylił pliki

Jeden z najpopularniejszych youtuberów związanych z Minecraftem - Dream - zajmuje się także speedrunami, czyli przechodzeniem gry na czas, w różnych kategoriach. Teraz mężczyzna przyznał się, że oszukiwał, choć - jak zapewnia - jedynie przez przypadek i nieświadomie.

Kością niezgody jest częstotliwość odradzania się niektórych rzadkich przeciwników - Endermanów - i znajdowania przedmiotów - Enderpereł (ang. Ender Pearl). Te są potrzebne do szybkiego ukończenia kategorii „1.16+”, gdzie Dream zajmował swego czasu piąte miejsce na świecie.

1
Dream (niebieska linia) i jego wyjątkowe szczęście, znacznie powyżej standardowego (pomarańczowa linia)

W grudniu 2020 roku w sieci opublikowano obszerny raport ze śledztwa, w ramach którego udowodniono, że youtuber ma podejrzanie wysoką średnią znajdowania wspomnianych pereł. Najpopularniejszym sposobem na ich pozyskanie w speedrunie jest handel wymienny z Piglinam - dając jedną sztabkę złota mamy 5 procent szans na Perłę.

Drugi przedmiot potrzebny do ukończenia gry wypada z zabitego Endermana w 50 procent przypadków - szanse są więc lepsze. Youtuber miał jednak w obu przypadkach tak duże „szczęście”, że powtórzenie takich samych szans jest jak 1 do 177 miliardów (w przypadku Piglinów) oraz 1 do 113 miliardów (w przypadku Endermanów).

Oryginalna analiza z 2020 roku

Dream natychmiast po ujawnieniu raportu ruszył do kontrofensywy, wynajmując nawet własnego matematyka, który zadał kłam niektórym obliczeniom. Jak jednak przyznał sam naukowiec, szczęście youtubera nadal było bardzo mało prawdopodobne do uzyskania w normalnych warunkach.

Wniosek był więc tylko jeden - Dream oszukiwał, modyfikując pliki w celu zwiększenia szans na znalezienie Pereł i Endermanów. Ten jednak wciąż zaprzeczał, wdając się w coraz ostrzejszy konflikt z moderatorami strony Speedrun.com, zbierającej czasy przejścia w grach.

Do teraz. W usuniętym już wpisie w serwisie Pastebin twórca treści przyznał, że faktycznie modyfikował pliki, ale na potrzeby innej serii materiałów wideo, bez związku z rywalizacją speedrunnerów. Jak wyjaśnił, musiał przez pomyłkę pomylić foldery z plikami, stąd matematycznie nieprawdopodobne rezultaty także podczas gry na czas.

Dream przeprosił też moderatorów, lecz jego wyjaśnienia - zwłaszcza te mówiące o przypadkowym pomyleniu folderów - nie znalazły zbyt wielkiego zrozumienia wśród społeczności fanów przechodzenia Minecrafta na czas. Zwłaszcza, że mowa o ponad 250 próbach.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami