Tegoroczne targi E3 dobitnie przypomniały o zbliżającym się nieuchronnie końcu generacji. Tak naprawdę niewiele byśmy stracili, gdyby coroczna impreza tym razem się po prostu nie odbyła. Na szczęście honor E3 2019, przynajmniej częściowo, uratowały polskie produkcje.

Od niedzieli Cyberpunk 2077 jest na ustach niemal wszystkich. Nie ma co się dziwić - CD Projekt Red po raz kolejny udowodnił, że wie jak zaplanować skuteczny marketing. Dość powiedzieć, że obecność Keanu Reevesa w Cyberpunk 2077 - a także na scenie podczas konferencji - okazała się najjaśniejszym punktem pokazu Microsoftu.

Na tyle jasnym i wzbudzającym entuzjazm, że przykrywającym brak publicznego pokazu nowych fragmentów rozgrywki z rzeczonego Cyberpunka 2077. Tak dużo szczęścia nie miało niestety Dying Light 2, które również postawiło na nowy zwiastun, rozgrywkę pozostawiając dla wybranych. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Techland okazuje się bardzo otwarty na prezentowanie gameplaya w inny sposób - w serwisie YouTube można już znaleźć pierwsze filmy nagrane bezpośrednio z rozgrywki. I choć niesprawiedliwe byłoby ocenianie gry przed premierą, to trzeba przyznać jedno - Dying Light 2 to gra bardzo przemyślana i prezentująca się po prostu bardzo dobrze.

Mówiąc wprost, najnowsze dzieło wrocławskiego Techlandu powinno zdobyć znacznie więcej uwagi, niż do tej pory. Być może jednak mocne kampanie marketingowe jeszcze przed nami, zwłaszcza że gra ukaże się dopiero wiosną 2020 roku.

Gorzkim podsumowaniem tego, jak prezentowały się tegoroczne targi E3, jest inna polska gra, Outriders studia People Can Fly. Nowa produkcja studia to kooperacyjna strzelanka osadzona w „mrocznym i zmuszającym do walki o przeżycie uniwersum sci-fi”. Oczywiście, nie można odmówić świetnego klimatu zwiastunowi gry, ale… ponownie nie zobaczyliśmy nawet fragmentów rozgrywki. Blair Witch studia Bloober Team zaoferował z kolei solidnie przygotowany zwiastun, a w serwisie YouTube już można odnaleźć wiele filmów z bezpośredniej rozgrywki.

Niespodzianki z brakiem ujawnienia faktycznego gameplayu rozpoczęły się bardzo szybko, bo już na imprezie EA Play, poprzedzającej targi E3. Nieco wcześniej dowiedzieliśmy się, że FIFA 20 zaoferuje m.in. rozgrywkę na małych boiskach w stylu Street. Pomimo 30 minut poświęconych grze, nie zobaczyliśmy ani sekundy z rozgrywki. Cała para ponownie poszła w zwiastun.

Na pokazie EA zabrakło też zapowiedzi nowych gier, z kolei konferencja Microsoftu rzeczywiście obfitowała w wiele produkcji. W dużej jednak części małych i niezależnych. Gdyby nie Cyberpunk 2077 i całkiem ciekawe wieści dla zwolenników Game Passa, ciężko byłoby ocenić sprawiedliwie cały pokaz.

Zapowiedź nowej konsoli Xbox pod tytułem Project Scarlett również okazała się wybitnie symboliczna, odpowiadając niemal 1:1 w stosunku do tego, co ujawniło jakiś czas temu Sony w kontekście PlayStation 5.

Z perspektywy gracza oglądającego wszystkie konferencje na E3 2019, to były chyba jedne z najsłabszych i najmniej ekscytujących targów w historii E3. Trzeba też przyznać, że nieobecność PlayStation okazała się jednak znacząca, a brak konkurencji pomiędzy dwoma największymi graczami rynku konsolowego odbił się na kondycji targów bardziej niż pierwotnie można było przypuszczać.

Pocieszające jest jednak to, że polskie studia wciąż rosną w siłę, a ich projekty skupiają uwagę ludzi z całego świata. Rok 2020 będzie należał do nas.

Reklama

O autorze

Jerzy Daniłko

Jerzy Daniłko

Redakcja Eurogamer.pl

Jerzy jest redaktorem naczelnym Eurogamer.pl. Z serwisem współpracuje od początku, a w ostatnim czasie nadzorował pracę działu poradników. Relaksuje się gotując i jeżdżąc autem w długie trasy. Nie lubi nudy, zastojów i głośnych sąsiadów.