Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Gameplay z Final Fantasy 15 - Malboro w roli głównej

Palenie zabija.

Jak można się było spodziewać, w Final Fantasy 15 powróci Malboro, czyli jeden z najbardziej „zasłużonych” potworów w tej serii, z „karierą” sięgającą 1988 roku.

Wygląda sympatycznie

Poza opublikowanym już na naszych łamach zwiastunem fabularnym, Square Enix zaprezentowało na targach Gamescom także fragmenty rozgrywki z nowej odsłony serii.

Główny bohater - Noctis - i jego wesoła kompania ścierają się z Malboro w drugiej części gry, na bagnach pełnych przerażających potworów.

- Nigdy nie będziemy w stanie pokonać tego przeciwnika, jeśli bazujemy na atakach fizycznych - mówił podczas pokazu reżyser Hajime Tabata, popijając niemieckie piwo.

Deweloper wspomniał także o trwających wysiłkach, by w pełnej wersji gry udało się dodać latający okręt. Twórcy zauważyli podobno, że jest to technicznie możliwe, o ile wysokość lotu nie jest zbyt duża.

Ku rozczarowaniu oglądających Tabata dodał, że Square Enix nie jest jeszcze gotowe na ogłoszenie daty premiery dla Final Fantasy 15, choć dzień debiutu został już podobno ustalony.

Platformy docelowe to PlayStation 4 i Xbox One.

Masz chwilkę? Zobacz także:

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze

More News

Najnowsze artykuły