Dying Light 2 jest tak obszerną grą, że tytuł można porównać do kilku produkcji - przekonują twórcy. Natomiast aby zobaczyć wszystko, co oferuje produkcja, niezbędne będzie wielokrotne ukończenie przygody.

- Jeśli chodzi o zawartość, to właściwie tak, jakbyśmy tworzyli kilka gier - powiedział w rozmowie z GamesRadar Kornel Jaskuła, producent tytułu. - Projektujemy Dying Light 2 z myślą, że część graczy nie zobaczy wszystkiego. Nie widzimy w tym problemu.

Techland wierzy, że Dying Light 2 przekona graczy do wielokrotnego powrotu do zabawy - nawet miesiące po premierze.

dl2
To kolejny raz, kiedy twórcy przekonują, że produkcja nie jest krótką przygodą

- Dzięki różnorodności historii, misji, zawartości i innych elementów, sądzimy, że gracze wciąż będą chcieli powracać do zabawy lub współpracować z innymi w trybie kooperacji i zobaczyć ich światy.

Wypowiedź Jaskuły pokrywa się ze zdaniem głównego projektanta gry, Tymona Smektały, który stwierdził, że Dying Light 2 może być grą na „miesiące, a nawet lata”.

Dying Light 2 nie ma jeszcze ustalonej daty premiery. Wiadomo, że deweloperzy skupiają się na fabule i spójności świata, czym sequel ma wyróżniać się na tle pierwszej części. Gra zmierza na PC, PlayStation 4 i Xbox One.

Źródło: GamesRadar

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.