Gracze bawiący się w Red Dead Online znaleźli sposób na szybkie i łatwe zarabianie pieniędzy - przy wykorzystaniu glitcha klonują dziesiątki pum i sprzedają ciała u rzeźnika.

Aby wykonać „sztuczkę”, należy najpierw znaleźć i zabić pumę. Nadaje się każda, ale najwięcej można zarobić na trzygwiadkowej (najlepszej jakości). Następnie trzeba zarzucić truchło na konia, udać się do rzeźnika i pozostawić rumaka - wraz ze zdobyczą - przy stoisku.

Kolejnym punktem jest udanie się do najbliższego sklepu, odczekanie paru minut i wyjście na zewnątrz. Konia już nie będzie, ale puma zostanie na ziemi, w tym samym miejscu.

rdrhed
Taki niecodzienny widok to ostatnio w RDO nic dziwnego

Wystarczy zawołać wierzchowca, by wrócił z pumą na grzbiecie. W ten sposób gracze otrzymują duplikat zwierzęcia. Powtarzając ten proces odpowiednią liczbę razy, otrzymują wiele trucheł, które składują niedaleko rzeźników, a następnie sprzedają - każde po 13,5 dolara.

Popularność glitcha spowodowała, że niektóre miasta są wypełnione dziesiątkami nieżywych zwierząt, porozrzucanych po ścieżkach. Sytuacja wywołuje zdziwienie graczy, którzy nie wiedzą o istnieniu błędu.

Społeczność Red Dead Online podzieliła się na zwolenników i przeciwników omawianego sposobu na szybki zarobek. Niektórzy zgłaszają błąd do studia Rockstar, twierdząc, że spowalnia serwery.

rdr1
Glitch nie jest trudny do wykonania, stąd popularność

Natomiast część graczy, poirytowanych sytuacją, próbuje zaszkodzić osobom, wykorzystującym glitcha. Użytkownik Reddita napisał, że rzucił dynamit w grupę osób, próbujących sprzedać stos martwych pum.

Zobacz: Red Dead Online - poradnik i najlepsze porady

Część graczy twierdzi, że twórcy rozwiązali już problem, bo „skopiowanych” zwierząt nie można sprzedać, jednak najprawdopodobniej tyczy się to tylko trucheł zduplikowanych przez inne osoby.

Źródło: Kotaku, SnipingSpoons, Airikr666

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz