W Dzikim Gonie zawarto scenę, w której Ciri opowiada o futurystycznym świecie - mieszkańcy „mają metal w głowach”, a każdy lata „statkiem powietrznym”. Choć to oczywiste nawiązanie do Cyberpunk 2077, Ciri nie odwiedzi Night City podczas rozgrywki.

- Jezu, nie cierpię tego pytania - odpowiedział Adam Badowski, szef studia, kiedy dziennikarze serwisu Polygon chcieli się dowiedzieć o możliwość spotkania wiedźminki w nowej grze studia.

- To nie Kingdom Hearts. Nie łączymy uniwersów. Wiem, że jest dużo zwolenników takiego rozwiązania w naszym zespole, ale ja wciąż jestem temu całkowicie przeciwny - dodaje.

Pomysłu nie odrzuca natomiast Marcin Iwiński, współzałożyciel CD Projektu. - Może jeszcze zmienisz zdanie. Wciąż jest nadzieja - powiedział wiceprezes warszawskiej spółki, zwracając się do Badowskiego.

Wygląda na to, że wielbiciele popielatowłosej bohaterki nie mogą liczyć na spotkanie Ciri twarzą w twarz. Niewykluczone jednak, że deweloperzy zdecydują się na niewielkie nawiązania, chociażby w formie audiologów lub gazet.

Warto przypomnieć, że niedawno opublikowano alternatywną wersję zwiastuna Cyberpunk 2077. Internauta uzupełnił nagranie przedstawiające Night City opowieścią Ciri.

Najważniejsze informacje o Cyberpunk 2077:

Wszystkie informacje o Cyberpunk 2077.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.