W Dying Light 2 powróci tryb kooperacji

Jeden gracz musi być jednak „gospodarzem” zabawy.

Przedstawiciele polskiego Techlandu ujawnili, że w powstającym Dying Light 2 powróci znany z poprzedniej części tryb kooperacji dla maksymalnie czterech osób. System jednak nieco zmieniono.

W rozmowie z serwisem PC GamesnN producentka projektu - Małgorzata Mitręga - wyjaśniła, że w kontynuacji jeden gracz musi być tak zwanym hostem, czyli zapraszającym pozostałych użytkowników.

Powodem jest jedna z najważniejszych nowości wprowadzanych do gry - wybory. Deweloperzy tłumaczą, że chcą, aby zainteresowani dołączali do świata ukształtowanego przez działania „gospodarza” danej rozgrywki.

W trybie kooperacji wszyscy zachowają osiągnięte dotychczas postępy, a więc na przykład pozyskane umiejętności. Wyjątkiem są bronie, których część będzie niedostępna ze względu na fakt, że podjęte przez hosta decyzje mogły zablokować wybrane rodzaje arsenału.

Akcję osadzono 15 lat po wybuchu epidemii zamieniającej ludzi w zombie. Wydarzenia umiejscowiono nie w znanym z poprzedniej odsłony Harram, a innym fikcyjnym mieście położonym na terenie Europy. Metropolia była niegdyś zamożna, a obecnie jest ostatnim bezpiecznym schronieniem.

Produkcja położy duży nacisk na fabułę. Za scenariusz odpowiada Chris Avellone, współtwórca takich tytułów, jak Fallout 2 i Fallout: New Vegas. W projekt zaangażowany jest też autor wątku Krwawego Barona z Wiedźmina 3.

Data premiery Dying Light 2 nie jest znana. Gra powstaje z myślą o PC, PS4 i Xbox One.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Writer

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami