Skip to main content

Alfabet The Division 2

Agenci w Waszyngtonie.

The Division 2 to kontynuacja dobrze przyjętej produkcji stworzonej przez szwedzkie studio Massive Entertainment. Wcielamy się w agentów, których zadaniem jest ratowanie cywili uwięzionych w mieście oraz odbicie Waszyngtonu z rąk złoczyńców.

Przygotowaliśmy zbiór najważniejszych informacji o grze. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat samej rozgrywki, zachęcamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami z przedpremierowego pokazu The Division 2.

Druga część gry o walce agentów z terrorystami ukaże się już 15 marca 2019 na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.


„A” jak Agenci

Elitarni wojownicy, których zadaniem jest przywrócenie porządku w mieście, a przede wszystkim nie dopuszczenie do upadku Waszyngtonu. Wcielamy się w jednego z agentów i wraz z trójką sojuszników wykonujemy zadania, pomagamy cywilom i walczymy z frakcjami próbującymi przejąć kontrolę nad stolicą USA.

„B” jak Biały Dom

Bezsprzecznie jedno z najbardziej znanych miejsc w Waszyngtonie. Na co dzień siedziba prezydenta USA, jednak po upadku miasta Biały Dom stał się główną siedzibą agentów. Znajduje się w centrum mapy - wyruszamy stąd w głąb metropolii, wykonując kolejne misje, rozprawiając się bandytami i szukając winnych chaosu, który panuje w stolicy.

„C” jak Cztery bronie w ekwipunku

Czwartą broń, którą wykorzystamy podczas walki z przeciwnikami, odblokujemy wraz z uzyskaniem dostępu do klas specjalistów, czyli po osiągnięciu 30. poziomu doświadczenia. Nowe uzbrojenie (kusza z lunetą, karabin snajperski lub granatnik) zadaje ogromne obrażenia, ale ilość amunicji jest bardzo ograniczona. Posłuży więc tylko w kryzysowych sytuacjach.

„D” jak Dark Zone

Czyli Strefy Śmierci, których w drugiej części The Division będzie aż trzy. To wydzielona lokacja na mapie świata, gdzie panują inne zasady niż w pozostałych dzielnicach Waszyngtonu. Naszym celem jest zdobycie rzadkiego łupu i przetrwanie w nieprzyjaznych warunkach jak najdłużej - w innym przypadku utracimy przedmioty. Zadanie utrudnią inni gracze, a także wrogowie sterowani przez sztuczną inteligencję.

„E” jak Endgame

Endgame to nic innego jak dodatkowa zawartość dla wysokopoziomowych agentów, którzy chcą spędzić więcej czasu z grą. Twórcy The Division 2 obiecują, że gracze po ukończeniu głównego wątku fabularnego nie będą się nudzić, gdyż przygotowano dla nich wiele dodatkowych misji i aktywności.

„F” jak Flankowanie

The Division to trzecioosobowa strzelanka z systemem osłon. Chowając się za samochodem, budynkiem lub innym obiektem, ostrzeliwujemy przeciwników. Gdy opuścimy bezpieczne miejsce, narażamy się na obrażenia. Jednak sprytnie zachodząc wrogów z boku lub od tyłu, możemy ich zaskoczyć. Warto czasami podjąć ryzyko i oflankować oponentów, jeśli sytuacja temu sprzyja.

„G” jak Gadżety

Zdolności, które odblokowujemy w trakcie rozgrywki. Gadżetów typu drony, roboty leczące czy wieżyczki urozmaicają rozgrywkę, ale nie ma powodu do obaw, że walka nabierze futurystycznego charakteru. Strzelanie z broni palnej wciąż pozostaje fundamentem rozgrywki w The Division 2.

„H” jak Historia

Fabuła The Divison 2 jest symbolicznym tłem i pretekstem dla zmagań agentów w walce z bezprawiem panującym w Waszyngtonie. Podczas rozgrywki warto jednak oglądać przerywniki filmowe i rozmawiać z postaciami niezależnymi, by wyciągnąć jak najwięcej informacji o wydarzeniach przedstawionych w grze.

„I” jak Interfejs

Interfejs w The Division jest jednym z najbardziej charakterystycznych w całej historii gier wideo. Wyróżnia się oryginalnym designem, a jednocześnie jest czytelny i pasuje do klimatu gry. Co najważniejsze, jest bardzo użyteczny - przeglądając ekwipunek szybko porównamy niedawno zdobyty sprzęt i łatwo odnajdziemy się w stercie przedmiotów, by wybrać najlepsze wyposażenie.

„J” jak Jakość

Celem twórców gry jest stworzenie produktu, który w każdym aspekcie będzie lepszy od poprzedniej odsłony. Kampania ma być dłuższa i ciekawsza niż w pierwszej części, będą aż trzy Strefy Mroku (zamiast jednej), a endgame zapowiada się na bardziej rozbudowany. Co więcej, tryby PvP (gracz kontra gracz) doczekają się dedykowanych map.

„K” jak Kooperacja

The Division 2 to gra nastawiona na współpracę czteroosobowych zespołów. Zabawa ze znajomymi jest najlepsza, ale nie musimy się martwić, jeśli nie mamy z kim grać. Kiedy chcemy rozegrać jakąś misję, serwer dobierze innych graczy, z którymi ramię w ramię stoczymy walkę o Waszyngton, przedzierając się przez zastępy wrogów.

„L” jak Loot

Kwintesencją tak zwanych loot shooterów jest zdobywanie nowych, rzadkich łupów, by zwiększyć statystyki postaci. Nowy pancerz, który da nam większą ochronę czy broń zadająca większe obrażenia, są najlepszą nagrodą podczas zmagań w wirtualnym świecie.

„M” jak Massive Entertainment

Massive Entertainment - z siedzibą w szwedzkim Malmö - od 2008 należy do Ubisoftu. Studio od wielu lat tworzy wysokobudżetowe gry. Jest odpowiedzialne za przygotowanie pierwszej i drugiej części The Division, a wcześniej współtworzyli Far Cry 3 oraz Assassin's Creed: Revelations.

„N” jak Nowy Jork

Chociaż najnowsza odsłona The Division rozgrywa się w Waszyngtonie, to nie można zapomnieć, jaki wpływ na rozgrywkę miało miasto przedstawione w pierwszej części. Nowy Jork urzekł graczy niesamowitym klimatem, dzięki ośnieżonym ulicom, oblodzonym chodnikom i chaosowi panującemu w metropolii.

„O” jak Osłony

The Division 2 to strzelanka z system osłon. Podczas wymiany ognia chowamy się za obiektami i wychylamy się co jakiś czas, by oddać celny strzał do przeciwnika. Kluczem jest wyczucie chwili, by podnieść się i zadać wrogowi jak największe obrażenia, tracąc przy tym jak najmniej zdrowia.

„P” jak PvP

Mimo że bezpośrednie zmagania pomiędzy graczami nie stanowią głównego elementu rozgrywki - w przeciwieństwie do kooperacji - twórcy oddadzą w nasze ręce multiplayer przeznaczony do gry na mniejszych mapach. PvP, czyli gracz kontra gracz, to ciekawa odskocznia od zabawy w trybie współpracy.

„R” jak Raidy

Po premierze The Division 2 twórcy zamierzają udostępnić raidy, czyli specjalny rodzaj misji, który polega na dotarciu do potężnego bossa i zabiciu go. W takim wydarzeniu będzie uczestniczyć aż ośmiu graczy.

„S” jak Specjaliści

Klasy specjalne odblokujemy po osiągnięciu 30. poziomu doświadczenia, czyli prawdopodobnie po zaliczeniu wszystkich zadań związanych z głównym wątkiem fabularnym. Specjaliści, którzy swoją przydatność udowodnią dopiero w endgame'ie, charakteryzują się nowymi zdolnościami oraz czwartą bronią - więcej informacji na ten temat znajdziecie pod literką „C”.

„T” jak Tryby gry

Oprócz głównego trybu gry, jakim jest zabawa w kooperacji z trzema znajomymi (PvE), twórcy przygotowali inne warianty rozgrywki sieciowej. W Strefach Mroku powalczymy z innymi graczami o rzadkie przedmioty, a w trybach PvP - Potyczce i Dominacji - zmierzymy się z pozostałymi w specjalnie zaprojektowanych mapach.

„U” jak Ubisoft

Ubisoft - właściciel marki The Division i jeden z największych wydawców gier na świecie - ma swoim portfolio wiele znanych hitów, takich jak Assassin's Creed czy Far Cry. Od wielu lat tworzy wysokobudżetowe tytuły. W ostatnim czasie skutecznie rozwija swoje gry długo po premierze. Możemy być więc raczej spokojni o wielomiesięczne wsparcie dla The Division 2.

„W” jak Waszyngton

Akcja The Division 2 rozgrywa się na terenie Waszyngtonu, a stolicę Stanów Zjednoczonych można nazwać cichym bohaterem gry. Celem twórców jest ukazanie miasta pogrążonego w chaosie przez terrorystów, a wszystko to dzięki wiarygodnemu projektowi lokacji. Zniszczone budynki, zaśmiecone ulice czy bujna roślinność, która rośnie niemal wszędzie, dobitnie wskazują, że metropolia chyli się ku upadkowi.

„Z” jak Zawartość

Gracze, którzy zakupią The Division 2 na premierę, otrzymają sporo zawartości na dłuższy czas. Już sama kampania to kilkadziesiąt godzin rozrywki, a do tego otrzymamy wiele innych trybów. Co ciekawe, rozszerzenia DLC wydane po premierze będą udostępniane całkowicie za darmo.

Zobacz także