Skip to main content

Zamów kolekcjonerski ALMANACH i odbierz darmową grę na GOG

Odkryj gatunek gier przygodowych, które oczarowały świat.

Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Serial Fallout wskrzesił debatę na temat kciuka Vault Boya

Co dokładnie oznacza ten gest?

Czy Vault Boy z wyciągniętym w górę kciukiem ocenia szanse na przeżycie nuklearnego wybuchu, czy po prostu wyraża zadowolenie? Serial „Fallout” ponownie rozbudził dyskusję na ten temat, zamkniętą - jak się wydawało - lata temu.

Pierwszy odcinek adaptacji od Amazona pokazuje między innymi scenę z dwójką postaci, które wspominają radę przypominającą zalecenia z lat 50. ubiegłego wieku. Jeśli wyciągnięty kciuk jest większy niż grzyb atomowy po wybuchu bomby, mamy szansę na ucieczkę. Jeśli jest mniejszy, nic nam już nie pomoże.

Tymczasem jednym z symboli Fallout jest Vault Boy, czyli postać odziana w charakterystyczny strój ze Schronu i wykonująca przeróżne czynności. Często jest to właśnie wyciągnięty w górę kciuk i zmrużone oko. Fani przez lata spekulowali, czy ikona serii szacuje w ten sposób szanse na przeżycie, czy po prostu jest z czegoś zadowolona.

Co znaczy ten kciuk?

Za sprawą wczorajszego debiutu serialu temat powrócił do nowej grupy odbiorców. Gracze mogą tymczasem pamiętać, że temat zamknięto już wiele lat temu. Dla przykładu, dawny szef Interplay - Brian Fargo - już w 2013 roku zapewniał na Twitterze, że „Vault Boy jest po prostu pozytywnie nastawiony”.

Dwa lata później grafik odpowiedzialny za wizerunek postaci - Trammel Ray Isaac - powtórzył, że kciuk „nie ma nic wspólnego z mierzeniem chmury po wybuchu”.

Temat - jak widać - regularnie jednak powraca, ponieważ wydaje się, że takie kalkulowanie szans na przeżycie idealnie pasuje do serii. Aż dziwne, że twórcy Fallouta nie skorzystali z takiego pomysłu, nawet jeśli pierwotnie nawet nie zdawali sobie sprawy z faktu, że kciuk może oznaczać coś takiego.

Pisząc bardziej praktycznie, można także zauważyć, że specjaliści choćby z Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych już w 2016 roku wyjaśniali, że opisywana metoda sama w sobie stanowi mit i nie ma żadnego przełożenia na to, czy uda nam się przeżyć wybuch atomowy, czy też nie.

Read this next