Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Pudełko Diablo 3 przeszkadzało w wyłączeniu domu aukcyjnego

Opcję chciano usunąć wcześniej.

Pamiętny dom aukcyjny w Diablo 3 zniknąłby z gry wcześniej, gdyby nie fakt, że był reklamowany na pudełku. Blizzard obawiał się problemów prawnych, lecz ostatecznie opcję i tak usunął.

Temat wspominał główny projektant Jay Wilson, który pojawił się na imprezie Portland Retro Gaming Expo.

- Nie pozbyliśmy się domu aukcyjnego od razu, ponieważ w naszej ocenie problemem z prawnego punktu widzenia był fakt, że opcję reklamowano na pudełku - mówił, cytowany przez PC Gamer. - Przez długi czas zastanawialiśmy się, jak ominąć kwestie prawne, zanim ostatecznie przyznaliśmy, że warto się go pozbyć, nawet jeśli skończy się to pozwem.

Sam Jay Wilson był dość kontrowersyjną postacią i dzisiaj można zauważyć, że aktualizacje znacząco poprawiające tytuł zaczęły ukazywać się, gdy nie zajmował się już produkcją. Dom aukcyjny w Diablo 3 pozwalał sprzedawać znalezione przedmioty nie tylko za złoto z gry, ale także za prawdziwe pieniądze. Zwłaszcza ten drugi element wywoływał kontrowersje i zarzuty na temat tego, że produkcja stała się „pay to win”. Możliwe jednak, że krytyka była być może nieco przesadzona.

Dom aukcyjny w Diablo 3
Tak było

- Byłbym zaskoczony, jeśli zarobiliśmy na tym jakieś 10-15 milionów dolarów - dodaje projektant, który opuścił branżę gier wideo w 2016 roku, głównie w związku z nagromadzeniem hejtu związanego z grą. - Brzmi jak spora kwota, ale World of Warcraft zarabiało tyle pewnie co 10 sekund. Dom aukcyjny nie był zbyt popularny.

Opcję wyłączono ostatecznie dopiero w marcu 2014 roku, niecałe dwa lata po premierze. Blizzard przyznał, że pomysł nie był zbyt dobrze przemyślany, a wkrótce później zaczęło się wielkie łatanie tytułu, wzbogaconego choćby o mechanikę „Loot 2.0”, znacznie poprawiającą ogólną jakość.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze