Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Przejażdżka po świecie Saints Row. Oto miasto Santo Ileso

Poznaj dom gangu Świętych.

Hola! Witajcie w Santo Ileso, domu zupełnie nowej ekipy Świętych. Pustynne miasto położone jest nad malowniczym jeziorem Sebastian i otoczone Pustynią Rojas na wschodzie oraz pełnymi niebezpieczeństw Pustkowiami na zachodzie. To miasto dla ludzi z aspiracjami, a okazje do prowadzenia podejrzanych interesów znajdziesz w każdym jego zakątku: od malowniczych uliczek Starego Miasta, po zaułki w cieniu wieżowców Północnego Lakeshore.

Naszą wycieczkę najlepiej zacząć od kolebki gangu Świętych, czyli Starym Mieście. Jest to miejsce pełne kontrastów, gdzie zabytkowe budowle przeplatają się z nowoczesnymi biurowcami a tanie, czynszowe kamienice znajdziemy w sąsiedztwie modnych kawiarenek. Malownicze uliczki starówki to idealne miejsce na wieczorny spacer... tylko weź ze sobą naładowaną broń.

Kierując się na południe dotrzemy do sielskiego Rancho Providencia. Jest to dzielnica zabudowana w większości z małych domków jednorodzinnych i zamieszkana przez biedniejszą część mieszkańców miasta. Podróżując przez Providencię zdecydowanie należy mieć się na baczności, ale nie można odmówić osiedlu specyficznego uroku. Nad obszarem góruje imponujące wzniesienie Cheetah Rock, a kierując się w stronę nadbrzeża trafimy do miasteczka Mercardo.

Od południa wschodnie Santo Ileso domyka Smelterville, czyli industrialne serce miasta. Znajdziemy tutaj browar oraz liczne fabryki, gdzie zatrudnienie znajduje wielu mieszkańców okolicznych osiedli. To także w tej dzielnicy swoją siedzibę ma gang Los Panteros. W ich słynnej „Kuźni” potrafią ponoć stworzyć niemal dowolne modyfikacje do pojazdów. W każdej legendzie musi być ziarno prawdy, ponieważ odpicowane wozy są dla Panterosów prawdziwym powodem do dumy.

Teraz robimy nawrót o 180 stopni i zmierzamy na północ - zmiana nie tylko geograficzna, ale i pod względem klimatu. Wzgórza Monte Vista to najbardziej prestiżowa dzielnica Santo Ileso. To właśnie tutaj, w nowoczesnych apartamentowcach i budzących zazdrość rezydencjach, śmietanka towarzyska Santo Ileso odpoczywa po całym dniu liczenia banknotów. Mieści się tu również miejscowa Akademia Sztuk Pięknych, a do pobliskiej przystani Marina jest zaledwie kilka kroków. W końcu z okien rezydencji na wzgórzu trzeba mieć oko na swój jacht, prawda?

Przenieśmy się zatem na drugi brzeg jeziora. Zaczynając od południa, trafiamy do słynnej dzielnicy El Dorado. Kasyna w stylu średniowiecznym, kowbojskim, azteckim... w El Dorado każdy znajdzie coś dla siebie. To miejsce pozwala zameldowanym w luksusowych hotelach szczęśliwcom powrócić z wakacji z prawdziwą żyłą złota... albo stracić wszystko, co do centa. Jeśli jednak tak się zdarzy, to w okolicy znajdziesz też wiele tanich spelun do poprawy humoru.

Bezpośrednio z El Dorado graniczy również inne miejsce idealne do trwonienia kasy: w dzielnicy Flats znajdziesz pełno galerii handlowych, ekskluzywnych butików oraz eleganckich restauracji. Tutaj również odwiedzisz również arenę sportową Ilesoil Smelterdome, na której swoje mecze rozgrywa drużyna Santo Ileso Smelters.

Kierując się na północ docieramy do przedostatniego naszej wycieczki. Jeśli Smelterville jest sercem Santo Ileso, to Lakeshore jest jego mózgiem. W wysokich, nowoczesnych wieżowcach najważniejsze światowe korporacje zawierają wielomiliardowe transakcje, a przy ulicy parkują luksusowe auta sportowe. Jeśli ktoś jest ambitny, to z pewnością musi zaznaczyć swoją obecność w Lakeshore - podpisując lukratywny kontrakt w biurze na ostatnim piętrze albo podwędzając brykę jakiegoś garniturka.

Ostatnim przystankiem są tereny zamiejskie. Na wschodzie znajdziemy wspomnianą na początku malowniczą Pustynię Rojas, natomiast po przeciwnej stronie miasta niebezpieczne Pustkownia. To miejsce, gdzie prawo spotyka się z bezprawiem... i to dosłownie. Znajdziemy tam niesławne więzienie, zwane „Pograniczem”, a w pobliskich kanionach gangi załatwiają swoje brudne interesy. Jeśli wybierasz się na wycieczkę krajoznawczą to cóż, nie pomyl przypadkiem pustyni.

O autorze

Awatar Maciej Żbik

Maciej Żbik

Staff Writer

Maciek interesuje się technologią odkąd zepsuł swój pierwszy komputer. Pasjonuje go elektronika z lat 80. i 90. Miłośnik anime i majsterkowicz.

Komentarze