Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Call of Duty: Advanced Warfare - Zapowiedź

Activision nie jest skromne: „Powstaje najlepsze Call of Duty w historii”.

- Wyraźnie czuć w tej grze ducha serii, ale to jednocześnie inne, odmienione Call of Duty - zapewnia w jednym z wywiadów Michael Condrey, współzałożyciel studia Sledgehammer.

Nie minęło jeszcze zbyt wiele czasu od zapowiedzi Call of Duty: Advanced Warfare, ale deweloperzy zdążyli już wielokrotnie podkreślić, że chcą wnieść do popularnego cyklu nowe elementy, zaoferować powiew świeżości. Nowości pojawią się zarówno w rozgrywce, jak też sposobie narracji.

W grze poznamy historię żołnierza o nazwisku Mitchell. Na początku przygody - w 2054 roku - będzie szeregowym w amerykańskiej armii, lecz jego kariera w marines to zaledwie epizod. Za namową przyjaciela dołączy do prywatnej firmy militarnej Atlas Corporation - to właśnie tu otrzyma nowoczesne wyposażenie, w tym także kombinezon EXO znacznie wzmacniający możliwości i wytrzymałość żołnierza.

W przeciwieństwie do poprzednich części cyklu, Advanced Warfare pozwoli wcielić się tylko w jednego bohatera. Twórcy chcą, by gracze przywiązali się do prowadzonej postaci.

- To nie jest po prostu historia wojenna, to opowieść o rodzinie, braterstwie, cierpieniu. Uznaliśmy, że najlepszym sposobem na jej przedstawienie będzie wprowadzenie jednego bohatera - mówi Glen Schofield, jeden z producentów i założycieli Sledgehammer Games.

Mitchell przemówi głosem Troya Bakera - czyli Joela z The Last of Us i Delsina z inFamous: Second Son. Nie usłyszymy go jednak w trakcie rozgrywki, a wyłącznie oglądając sceny przerywnikowe, w których będzie pełnił rolę narratora. Gdyby odzywał się podczas misji, odbiorcy nie mogliby się z nim w pełni utożsamić - tak przynajmniej uważają deweloperzy.

Podstawa zabawy pozostanie niezmieniona. To cały czas tradycyjna, efektowna i „filmowa” strzelanka, ale grę urozmaicić ma futurystyczny ekwipunek, który wpłynie chociażby na sposób poruszania się bohatera.

Kombinezon EXO przypomina po części wyposażenie pilotów z Titanfall oraz żołnierzy znanych z cyklu Crysis. Sledgehammer sugeruje, że to właśnie największe źródło nowości w Advanced Warfare.

EXO pozwoli wspinać się po ścianach i skakać na duże odległości. W trakcie rozgrywki zdobędziemy punkty, dzięki którym ulepszymy kombinezon i odblokujemy kolejne zdolności z nim związane. Nie znamy obecnie pełni możliwości tego sprzętu.

Kombinezon EXO wzmocni głównego bohatera, zapewni dostęp do specjalnych umiejętności

- Od samego początku wiedzieliśmy, że musimy zmienić Call of Duty. Chcemy to osiągnąć za pomocą umiejętności EXO i wertykalności - dodaje jeden z twórców.

Uwagę zwraca szczególnie słowo „wertykalność”. Nacisk na wielopoziomowe lokacje nie był nigdy istotną cechą cyklu; styl ten kojarzy się raczej ze wspominanym wcześniej Titanfall od Respawn Entertainment.

Nie tylko kombinezon bohatera będzie futurystyczny. Gracze użyją też innych gadżetów i elementów ekwipunku niespotykanych w poprzednich odsłonach serii. Przykładem mogą być granaty, których funkcję można zmienić po wyrzuceniu. Zamiast wybuchnąć, oznaczą na interfejsie Mitchella pozycje wrogów. Niektóre rodzaje broni palnej wykorzystają amunicję energetyczną zamiast tradycyjnej.

Advanced Warfare zaoferuje oczywiście tryb wieloosobowy, chociaż projektanci nie są jeszcze gotowi, by zdradzać szczegóły na jego temat.

- Możecie sobie wyobrazić, jakie możliwości w grze sieciowej stworzą różne, nowe elementy, które wprowadzamy w kampanii - przekonuje przedstawiciel Sledgehammer.

„Advanced Warfare pozwoli wcielić się tylko w jednego bohatera.”

Powrócą obowiązkowe etapy z pojazdami - gracz ma przejąć nad nimi bezpośrednią kontrolę

Wyobraźnia sugeruje, że kombinezon EXO gracze wykorzystają też w rozgrywce wieloosobowej. Na oficjalne potwierdzenie i prezentacje należy jednak jeszcze poczekać. Deweloperzy zapowiedzieli również, że możemy liczyć na oddzielny tryb stworzony z myślą o kooperacji.

Premiera pierwszego trailera gry wzbudziła wiele emocji, a największym zaskoczeniem okazała się obecność Kevina Spacey. Aktor wcieli się w Jonathana Ironsa, właściciela i prezesa firmy Atlas Corporation.

Spacey ma na swoim koncie wiele świetnych występów, a obecnie kojarzony jest przede wszystkim z serialem House of Cards, opowiadającym o politycznych intrygach w Białym Domu. Aktor twierdzi, że bohater serii - Frank Underwood - jest podobny do Ironsa.

- Myślę, że obydwaj uwielbiają działać, podejmować ważne decyzje i grać niezgodnie z zasadami - zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami magazynu Game Informer.

Przedstawiciele wydawcy - firmy Activision - twierdzą, że Advanced Warfare będzie „najlepszym Call of Duty w historii”. Sami twórcy są już nieco skromniejsi, ale wierzą, że są w stanie odmienić oblicze cyklu. Warto przypomnieć, że to pierwsza część, za którą odpowiada właśnie studio Sledgehammer Games.

Premiera kolejnego Call of Duty została ustalona na 11 listopada. Gra ukaże się na PC, PS4, PS3, Xbox One i X360.

O autorze

Awatar Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Komentarze

More Previews

Najnowsze artykuły