Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Branża muzyczna doceniła Star Wars Jedi: Ocalały. Gra wygrała nagrodę Grammy

Tym razem obyło się bez wpadki.

Star Wars Jedi: Ocalały odbiło się po serii porażek na ubiegłorocznym The Game Awards. Tytuł zdobył nagrodę Grammy za najlepszą ścieżkę dźwiękową wśród gier wideo i innych mediów interaktywnych.

Wśród reszty nominowanych produkcji znalazły się Hogwart's Legacy, God of War: Ragnarok, Call of Duty: Modern Warfare 2 oraz Stray Gods: The Roleplaying Musical, ale to dzieło Respawn Enterteinment wyszło ze starcia zwycięsko. Nagroda trafiła w ręce Stephena Bartona oraz Gordy'ego Haaba - kompozytorów ścieżki dźwiękowej.

„Najlepsza Ścieżka Muzyczna w Grach Wideo i Innych Interaktywne Mediach” to wciąż bardzo młoda kategoria, ponieważ pierwszą statuetkę rozdano dopiero w zeszłym roku. Przez pomyłkę Grammy przyznano grze „Assassin's Creed Valaha”, ale prędko wyjaśniło się, że prowadzący miał na myśli DLC do Valhalli. Na szczęście w tym roku obyło się bez przejęzyczeń.

Nagroda Grammy przyznawna jest grom w „uznaniu za doskonałość albumu ze ścieżką dźwiękową składającego się głównie z oryginalnych utworów stworzonych specjalnie dla gier wideo lub innych interaktywnych mediów” - czytamy w objaśnieniu przygotowanym przez Akademię.

Przypomnijmy, że zwycięzcą statuetki za najlepszą ściężke dźwiękową na grudniowym The Game Awards 2023 zostało Final Fantasy 16. Co ciekawe, Ocalały nie dostał się nawet do listy nominowanych. O statuetkę walczyły takie tytuły, jak Alan Wake 2, Baldur’s Gate 3, Hi-Fi Rush oraz The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Star Wars Jedi: Survivor

Video Game

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Nikodem Idziak

Nikodem Idziak

News Writer

Kolekcjonuje wszystko, co bezużyteczne - od platynowych trofeów, po butelki po winie. Zakochany w RPG-ach, ambiencie i twórczości Boba Rossa.

Komentarze