Ratchet & Clank: Rift Apart - Recenzja: wspaniały pokaz możliwości PS5

Międzywymiarowa rozwałka.

Ratchet i Clank nigdy jeszcze nie wyglądali tak dobrze. Nowa odsłona zachwyca absolutnie pod każdym względem - recenzja Rift Apart.

Studio Insomniac Games udowadnia, że nawet szesnasta odsłona serii gier wideo nie musi być wtórna. Ratchet & Clank: Rift Apart to świetna przygoda, która nie tylko bawi i relaksuje, ale też pokazuje prawdziwą moc PlayStation 5 i jej akcesoriów. To tytuł, po który powinni sięgnąć zarówno młodzi, jak i starsi gracze - każdy będzie się przy nim dobrze bawił.

Robot Clank i jego towarzysz Ratchet za sprawą Nefariusa wpadają do zupełnie innego wymiaru. Złowieszczy doktorek w trakcie kradzieży Wymiaromatu uszkadza urządzenie, powodując totalny chaos we wszystkich możliwych rzeczywistościach. Sam trafia do wymarzonego świata, w którym jego odpowiednik stał się imperatorem. Bohaterski duet musi stawić czoła niemilcowi i powstrzymać wymiary przed kompletną destabilizacją, którą zapowiadają liczne anomalie i pęknięcia w czasoprzestrzeni.

Główny wątek może nie wydaje się zbyt oryginalny, lecz kluczem sukcesu jest jego realizacja i tu trzeba przyznać, że twórcom udało się stworzyć ciekawie prowadzoną historię, która ani trochę nie nudzi, a wplecenie opowieści w rozgrywkę pozwala poczuć się niczym bohater filmu rysunkowego. Odwiedziny w każdym miejscu mają sens, a zmienianie postaci (o drugiej piszemy nieco dalej) to okazja do kilku zabawnych zwrotów akcji, przez co nawet prosta historia wydaje się czymś wyjątkowym.

Ratchet_and_Clank_Rift_Apart_Ilustracja_3_stw__r
Myślicie, że ten stwór to wyzwanie? Na tej planecie bąki i komary są rozmiarów wielbłąda!

Już od pierwszych minut obserwujemy pokaz możliwości PlayStation 5, objawiający się zarówno jakością grafiki, jak i tempem wczytywania coraz to większych obszarów gry. Imponująca animacja postaci i otoczenia odciąga nas od innych atutów. Dopiero po chwili zauważamy jak świetny jest efekt dźwięku 3D i haptyczne wibracje w kontrolerze Dual Sense. Wszystko to robi na początku piorunujące wrażenie i efekt nie mija nawet kilka godzin później.

Każda zdobyta broń posiada inną twardość triggera, ukryte w połowie nacisku tryby strzału i inaczej wibruje przy ataku. Różnice są tak intensywne, że czasami strzelamy do wrogów mniej efektywną bronią tylko dlatego, że efekt wystrzału jest tak satysfakcjonujący, że chcemy więcej używać danej pukawki. Wielolufowa strzelba posiada odrzut zupełnie inaczej odczuwalny na DualSense niż energetyczny Zderzacz Negatronów czy też miotacz pił tarczowych.

Miłośników gadżeciarskiego arsenału Ratcheta ucieszy z pewnością informacja, że zestaw zabawek nie tylko jest ogromny i możliwy do ulepszania, ale też może być jeszcze dalej rozbudowywany przy ponownym przejściu gry. Jest to na tyle dobra wiadomość, że gra nie nudzi ani trochę i po jej ukończeniu naturalnym odruchem wydaje się uruchomienie przygody ponownie, by zobaczyć co jeszcze i jak możemy ulepszyć. Nie dajcie się jednak zwieść, że to krótka produkcja - Rift Apart jest grą dłuższą od poprzedniej części.

Ratchet_and_Clank_Rift_Apart_Ilustracja_4_CyberLombaks_2077
CyberLombaks 2077, dystopia sponsorowana przez Nefariusa

Sterowanie futrzanym Lombaksem nie uległo większym zmianom względem poprzedniej części, ale mimo wszystko wydaje się w jakiś sposób przyjemniejsze i bardziej płynne. Może to być związane z płynnością animacji, która ani trochę nie wybija nas z immersji i poczucia, że jesteśmy „w bajce”. Ratchet skacze, ślizga się, biega po ścianach i skacze między wymiarami, a my nawet przez chwilę nie obserwujemy ekranów wczytywania - prawdziwy pokaz mocy PS5.

Walkę z pokręconym doktorem Nefariusem i zastępami jego rzezimieszków wspiera dodatkowa grywalna bohaterka, która jest żeńską przedstawicielką tej samej rasy co Ratchet, czyli Lombaksów. Rivet to ciekawa postać. Posiada własny charakter, jest uszczypliwa i bardziej charakterna niż jej męski odpowiednik. Nie ma tu również żadnych wątków romantycznych wplatanych na siłę - liczy się tylko dobra zabawa i strzelanie do różnorodnych łobuzów stojących na naszej drodze. Granie Rivet nie różni się w sumie niczym od grania jej innowymiarowym odpowiednikiem, a każdy ma dostęp do tego samego arsenału, więc zmiany są jedynie fabularno-kosmetyczne.

Ratchet i Clank z 2016 roku to świetna gra, lecz Rift Apart to zupełnie nowa jakość w serii. Grafika imponuje każdym najmniejszym detalem, jak na przykład wygląd poszczególnych modeli postaci, czy przeciwników. Nie dziwi nas, że w grze dostępna jest galeria trójwymiarowych modeli, gdyż nawet występujący na jednej planszy stworek zachwyca dopracowaniem wyglądu.

W przeszłości poziomy mimo wszystko były dość korytarzowe. Mieliśmy wrażenie, że światy były ogromne, lecz szybko okazywało się, że niewidzialne ściany odgradzały nas od wielu miejsc. Zupełnie co innego spotyka nas w najnowszej części. Obszary są na tyle spore, że niektóre z nich przemierzamy za pomocą szybko biegających ślimaków, odrzutowych butów albo latających wierzchowców.

Odwiedzane krainy są bardzo różnorodne i do każdej chce się wracać, zwłaszcza z tego powodu, że podążanie za fabułą zmienia ich wygląd i nie sposób zobaczyć wszystkiego za pierwszym razem. Dodatkowo, przemierzanie świata, który pełen jest dziur wymiarowych, owocuje nierzadko przenoszeniem się do zupełnie innych krain, przechodzeniem między dwoma alternatywnymi wersjami tego samego miejsca, a nawet dynamicznymi ucieczkami przez portale. Akcji nie brakuje. Tutaj nuda nie istnieje.

Skakanie po poziomach Ratchetem i Rivet to główna część rozgrywki, lecz nie jedyna. Urozmaicenie stanowią etapy łamigłówkowe takie jak hakowanie, czy też naprawa międzywymiarowych anomalii. To pierwsze odbywa się za pomocą specjalnego bojowego programu, który przenosi nas do wnętrza komputera, gdzie sterujemy uroczym pająkiem komputerowym o imieniu Usterka i strzelamy do wirusów. Przyjemna odmiana, która wymaga od nas również biegania po ścianach, niejednokrotnie kręcąc w głowie i zaburzając poczucie „góry i dołu”. Szalone i wciągające w jednym.

Ratchet_and_Clank_Rift_Apart_Ilustracja_1___a__
Niektóre widoki zapierają dech w piersi

Naprawa wymiarowych anomalii to etapy będące zagadkami logicznymi, które musimy rozwiązać sterując Clankiem. Robot musi ustawić wirtualną ścieżkę dla swoich cyfrowych kopii, by otworzyć dalsze przejście i dotrzeć do źródła anomalii. Przywodzi to na myśl gry z Lemingami, ale tu wyzwanie jest znacznie prostsze i mniej frustrujące. Mamy też opcjonalne misje oraz arenę do potyczek, co zapewnia sporo zabawy poza głównym wątkiem. Możemy też dzięki temu zebrać dużo śrubek i elementów pancerzy, które na stałe podnoszą nasze statystyki i pomagają w rozgrywce. To trochę taki Mass Effect, ale ...z przymrużeniem oka i długimi uszami.

Możliwość natychmiastowej zmiany poziomów trudności kompletnie eliminuje jakikolwiek możliwy napływ negatywnych emocji. Młodsi odbiorcy ze spokojem dadzą sobie radę nawet na „normalu”, a doświadczeni gracze świetnie się będą bawić na najwyższym poziomie wyzwania, gdzie sprawne wymienianie arsenału w trakcie większych starć dodaje tej grze pikanterii rodem z Doom Eternal.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - podsumowanie

Ciężko doszukać się czegoś, co w Ratchet & Clank: Rift Apart nie jest udane. To maksymalnie dopieszczona produkcyjnie gra, w której nawet trudno o jakiekolwiek błędy czy niedopracowane elementy. Żadnych spadków płynności, żadnych zacięć; ani jednego awaryjnego wyłączenia gry, nawet kiedy pędziliśmy ślimaczym wierzchowcem przez tuzin wymiarów pełnych efektów świetlnych i wybuchających beczek.

To po prostu fantastyczna, zabawna i angażująca przygoda, a na dodatek prawdziwy pokaz możliwości PlayStation 5.

Plusy: Minusy:
  • kolorowy i ciekawy świat
  • urozmaicony ekwipunek, różnorodni wrogowie
  • dużo żartów i humoru
  • większe poziomy, więcej frajdy
  • efekty DualSense
  • gra się kiedyś kończy
  • nie zapowiedziano jeszcze kolejnej części

Platforma: PS5 - Premiera: 11 czerwca 2021 - Wersja językowa: polska - Rodzaj: platformowa, przygodowa gra akcji - Dystrybucja: cyfrowa, pudełkowa - Cena: 330 zł - Producent: Insomniac Games - Wydawca: Sony Interactive Entertainment - Wydawca PL: SIE Polska

Recenzja gry Ratchet & Clank: Rift Apart została przygotowana na podstawie egzemplarza dostarczonego nieodpłatnie przez wydawcę.

Reklama

Zasady oceniania gier w Eurogamer.pl

Skocz do komentarzy (3)

Autor

Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Recenzent

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami