Trwa rozwój nieoficjalnych narzędzi do uruchamiania własnego oprogramowania na PS4, co otwiera drogę do włączania pirackich wersji gier, a także biblioteki tytułów z PS2, które nie są jeszcze oficjalnie wspierane przez PlayStation 4.

Wrota otworzyły się wcześniej w tym miesiącu, gdy entuzjaści łamania zabezpieczeń sprzętu ujawnili sposób na uzyskanie dostępu niskiego poziomu do jądra konsoli. Poważnym ograniczeniem jest obecnie fakt, że potrzeba systemu operacyjnego w wersji 4.05, co automatycznie limituje zakres narażonych urządzeń. Stosowną aktualizację - 4.06 - wydano już w listopadzie 2016 roku i jeśli od tego czasu podłączaliśmy sprzęt do internetu, zapewne załataliśmy już błąd.

Jednak od czasu ujawnienia luki hakerzy sprzętowi zdążyli wprowadzić na PS4 wsparcie dla Linuksa, dostęp do jądra systemu przez FTP, a niedawno także właśnie narzędzie PS4HEN, służące do zastosowań homebrew, a więc do aktywowania własnego kodu.

Dokładne zbadanie kodu klasyków włączanych na PlayStation 4 w ramach inicjatywy PS2 Classics pozwoliło graczom odpowiednio spreparować obrazy płyty ISO, by PS4 rozpoznało je jako autentyczne, zainstalowało i uruchomiło. Okazuje się także, że systemowa emulacja PS2 na PS4 oferuje między innymi czterokrotny wzrost rozdzielczości i poprawioną wydajność działania. Obecnie gracze nie mogą uruchamiać własnych klasyków na konsoli, a jedynie te dostępne w PS Store.

Nasza starsza analiza emulatora PS2 na PS4

Wczesne testy przeprowadzone przez autorów oprogramowania potwierdzają, że na PlayStation 4 działają nawet wybrane gry z PS2, których nie dało się emulować wcześniej na PS3. Niektóre pozycje mają jednak problemy z błędami i artefaktami. Wydaje się jednak, że taka nieoficjalna kompatybilność wsteczna może poirytować „legalnych” posiadaczy systemu, którzy nie mają dostępu do takiej opcji.

Publikacja pirackiego oprogramowania tak szybko po ujawnieniu luki może niepokoić, lecz negatywny wpływ złamania zabezpieczeń konsoli będzie w ogromnym stopniu limitowany właśnie przez konieczność posiadania systemu w wersji 4.05. Co więcej, spodziewamy się, że produkcje wydawane po przygotowaniu łatki 4.06 są już masterowane właśnie z myślą o nowszym oprogramowaniu i ich złamanie nie będzie obecnie możliwe.

Przyszłość pokaże jednak, jak luka wpłynie na PS4. Zaskakuje między innymi fakt, że hakerzy już od wielu miesięcy mieli dostęp do błędu (przynajmniej od października 2016 roku), lecz ujawnili szczegóły dopiero teraz. Nieoficjalnie mówi się jednak, że pozostałości luki istnieją w jądrze systemu PlayStation 4 do dzisiaj, a znalezienie sposobu na ich wykorzystanie ma być tylko kwestią czasu.

Reklama

O autorze

Richard Leadbetter

Richard Leadbetter

Technology Editor, Digital Foundry

Rich has been a games journalist since the days of 16-bit and specialises in technical analysis. He's commonly known around Eurogamer as the Blacksmith of the Future.

Więcej artykułów od Richard Leadbetter

Komentarze (9)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały