Eurogamer.pl

The Sims 4: Witaj w pracy - Recenzja

Koniec z nieróbstwem.

Najciekawszy do tej pory dodatek do The Sims 4, wprowadzający sporo świeżości do tradycyjnej formuły zabawy.

The Sims 4 w końcu doczekało się dodatku, który w naprawdę dużym stopniu rozwija rozgrywkę, oferując tym samym wiele godzin dobrej - choć miejscami nierównej - zabawy.

Do tej pory zawodowe aspekty simów ograniczały się do wyjścia i powrotu z pracy. Oprócz określenia sił wkładanych w obowiązki, nie mieliśmy wpływu na zachowanie postaci. Sytuację zmienia diametralnie dodatek „Witaj w pracy”. Dzięki niemu możemy kierować podopiecznym, gdy zajmują się zarabianiem simoleonów.

Otrzymujemy cztery nowe ścieżki kariery: naukowca, detektywa, lekarza oraz właściciela sklepu. Najbardziej specyficzna jest ta ostatnia. Decydując się na prowadzenie własnej działalności, mamy wpływ na wyposażenie obiektu, elementy wystroju, ceny towarów i zatrudnianie załogi.

Bezpośrednia praca w sklepie polega z kolei na witaniu klientów, rozmawianiu z nimi, odczytywaniu ich potrzeb oraz zachęcaniu do zakupów. O ile kariera ta wprowadza dość dużo świeżości grze, nudzi się dość szybko.

Najciekawszą i najlepiej zrealizowaną ścieżką zawodową jest profesja policjanta. Oferuje zupełnie nowy poziom, niespotykany dotąd w serii. Kiedy obejmujemy posadę stróża prawa, czekają nas interesujące zadania, zabierające sima w miejsce popełnienia przestępstwa. Zbieramy dowody, wyszukujemy ślady zbrodni, analizujemy poszlaki na posterunku i szukamy sprawców. Co ważne, wskazując sprawcę można się pomylić, jeżeli źle rozszyfrujemy wskazówki.

Podejrzanych możemy przesłuchiwać, wykonywać rewizję i fotografie. Jesteśmy też w stanie pobawić się w dobrego i złego glinę, by wydobyć zeznania. Oprócz prowadzenia konkretnych spraw, istnieje także możliwość udania się na patrol. Celem jest wtedy aresztowanie i upominanie rozrabiających simów. Kariera policjanta jest prawdopodobnie najciekawszym elementem w nowym dodatku. To porcja solidnie przemyślanych rozwiązań.

Równie interesującą ścieżką kariery jest zawód naukowca. Naszym głównym zadaniem jest próba eksploracji innego świata, którym rządzą przybysze z kosmosu. Opisanie tego aspektu bez psucia zabawy jest dosyć trudne. Dość powiedzieć, że można przeżyć spotkanie z kosmitami, które doprowadzi w końcu do odwiedzenia ich domu. Na miejscu czeka sporo interesujących i oryginalnych aktywności.

Najsłabiej wypada profesja lekarza. Rozgrywka sprowadza się praktycznie do wykonywania niezbyt ciekawych zadań. Początkowo może to być mycie podłogi, ścielenie łóżek pacjentów, a z czasem przeprowadzanie badań i obsługa nowoczesnych narzędzi wspomagających leczenie. Interesujące wydaje się być zbieranie informacji środowiskowych i przeprowadzanie wywiadu z chorym, ale czynność ta szybko staje się monotonna. Większość misji jest tu zbyt powtarzalna.

sim

Teraz każdy może zostać natrętnym sprzedawcą

Oprócz nowych ścieżek kariery, dodatek oferuje nowe przedmioty, kilka umiejętności i bonusowe wystroje wnętrz. To standardowy zestaw w większości rozszerzeń. Największą frajdę sprawia jednak rozwijanie się w pracy.

Najlepsze strzelanki Dla każdego coś fajnego. Najlepsze strzelanki

Aktualizacja wprowadziła także parę błędów. Zdarzają się sporadyczne problemy z anulowaniem aktualnie wykonywanej czynności, czasem widzimy też znikające postacie. Nie są to jednak niedociągnięcia na tyle uciążliwe, by przypominały o sobie regularnie i psuły radość z rozgrywki, która - jak na dodatek - stoi na naprawdę wysokim poziomie.

„Witaj w pracy” to rozszerzenie, które rozwija wachlarz możliwości podstawowej wersji wystarczająco, aby zasłużyć na miano pełnoprawnego dodatku. Szkoda tylko, że wydawca ustalił tak wysoką cenę dodatku.

7 / 10

The Sims 4: Witaj w pracy - Recenzja Jerzy Daniłko Koniec z nieróbstwem. 2015-04-11T10:35:00+02:00 7 10
Reklama

Komentarze

Komentarze zostały zamknięte, ale możesz kontynuować dyskusję pod innymi materiałami lub na Forum!

  • Wczytywanie...