Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Wszystko o DualShock 4

AKTUALIZACJA: Informacje okazały się prawdziwe. Digital Foundry opisywało nowy kontroler PS4.

Aktualizacja: Podczas oficjalnej zapowiedzi PlayStation 4 w Nowym Jorku, potwierdziły się poniższe informacje na temat kontrolera Dual Shock 4.

Dual Shock 4 podczas konferencji w Nowym Jorku

Oryginalny artykuł (15.02.2013):

Zdjęcie kontrolera PlayStation 4, które wieczorem, 14 lutego pojawiło się w Internecie, jest dużo ważniejsze niż może się wydawać. Nasze źródła potwierdzają, że widzimy kompletny zestaw deweloperski konsoli Orbis - następcy PlayStation 3. Prototyp Dual Shock 4 stanowi znaczny krok do przodu w stosunku do starszych modeli: zawiera ekran dotykowy, ale także głośnik i, jak rozumiemy, wbudowane funkcjonalności kontrolera Move.

Sama konsola deweloperska to spora bestia, ale to nic zaskakującego. Wczesne modele PlayStation 3, przeznaczone dla producentów, również nie należały do najmniejszych. Orbis wygląda przy nich dość szczupło.

Wygląd obudowy nie zdradza zbyt wielu szczegółów, ale wydaje nam się, że dwa porty USB 3.0 trafią do ostatecznej wersji konsoli. Nasze źródła zdradzają też, że widoczny na zdjęciu napęd to standardowy, optyczny Blu-Ray, obsługujący maksymalnie płyty z 50GB danych. Interesujące są dwa czarne „zderzaki” po obu stronach obudowy. Początkowo myśleliśmy, że to elementy kamery, a rzeczywistość jest prawdopodobnie mniej ekscytująca i chodzi o montaż anten WiFi i Bluetooth. Obok prawego „zderzaka” mamy zestaw LED-owych światełek - standard, jeśli chodzi o deweloperskie wersje konsol Sony.

Ale głównym daniem na zdjęciu jest oczywiście kontroler, a nie metalowa obudowa, przypominająca PC. Źródła twierdziły, że to wczesny prototyp, ale - jak rozumiemy - jest to jednak dość aktualna wersja, a spore rozmiary spowodowane są nietypowym kątem, pod jakim wykonano zdjęcie. I choć nie jest to ostateczny kontroler, nie różni się zbytnio od wersji, która trafi do sklepów. Z naszej perspektywy jest do bardzo ciekawy kawałek sprzętu, w którym widać sporo cech charakterystycznych dla twórcy PlayStation Move, doktora Richarda Marksa, i jego zespołu w Sony America.

W oczy rzucają się dwa najważniejsze elementy. Na pierwszym planie mamy ekran dotykowy (z tyłu nie ma takiego ekranu). To dwupunktowy interfejs, podobny do tylnego ekranu z PlayStation Vita. Powinien pozwolić na wykonywanie precyzyjniejszych ruchów niż gałki analogowe, jak na przykład dokładne celowanie w głowy przeciwników.

„Projekt pada Sony zawiera funkcje znane z Kinecta, ale stawia na kontrolę głównie za pomocą palców."

Interesujący na zdjęciu jest nie tylko kontroler, ale również sama konsola deweloperska

Dopracowywanie interfejsu idealnie wpasowuje się w wypowiedź Richarda Marksa z targów E3 w 2010 roku:

„W jednej ze swoich książek, Issac Asimov mówi o różnicach między ludźmi i zwierzętami. Jak twierdzi, bardziej wyróżniają nas ręce niż mózg.”

„Większość ludzi uważa, że to mózg jest ważniejszy. Jednak Asimov twierdzi, że ostatecznym sposobem na kontrolowanie komputera nie będzie jakaś sonda podłączana do mózgu, lecz urządzenie, do którego włożymy ręce. Palce i nadgarstki oferują zdecydowanie większą dynamikę i precyzję.”

Spojrzenie na duże, prostokątne światło na górze kontrolera pozwala sądzić, że nie tylko Move po raz kolejny pojawi się w konsoli, ale także zostanie wbudowany w kontroler Dual Shock. To ważna wiadomość, wpływająca także na inne elementy systemu. Pierwsza wersja Move była bardzo ciekawym rozwiązaniem: PlayStation Eye wyszukiwało świecącą kulę Move za pomocą kalibracji, po czym oceniało położenie i głębię na podstawie rozmiaru. Im bliżej znajdowała się kula, tym większy obraz rejestrowało PlayStation Eye. Mogliśmy trzymać kontroler w dowolny sposób, a konsola wciąż rozpoznawała kulę, ponieważ czujnik bazował nie na kształcie, lecz na rozmiarze. Wygląda na to, że wraz z Orbisem, następcą PS3, zmienią się te założenia.

Orbis trafi do sprzedaży z dwiema wbudowanymi kamerami. To na razie spekulacja, ale możemy zakładać, że Dual Shock 4 będzie kalibrował się podobnie jak Move, ale zamiast świecącej kuli czujniki kamer skupią się na prostokącie wbudowanym w kontroler. Konsola określi pozycję i głębie nie na podstawie rozmiaru kuli, lecz bazując na różnicy w obrazach rejestrowanych przez dwie kamery. Na razie brak większej liczby detali, ale wszystko wskazuje na to, że to idealny sposób na zaoferowanie funkcjonalności podobnej do Kinecta, bez łamania patentów Microsoftu. Pozostałe elementy kontrolera - żyroskop i czujnik ruchu - mogą być podobne do tych z PlayStation Vita.

Na zdjęciu widać też inny, interesujący element kontrolera. Głośnik w stylu Wii, umieszczony jest nad logiem PlayStation. Natomiast pod spodem znajduje się wejście na mikrofon (lub słuchawki). Można śmiało założyć, że pad wciąż będzie łączył się konsolą, czy to za pomocą USB, czy Bluetooth.

To najnowsza z obfitej serii plotek i po raz pierwszy patrzymy na coś prawdziwego. Do konferencji Sony w Nowym Jorku pozostały cztery dni i firma na pewno nie jest zadowolona i będzie szukać źródła przecieku. Deweloperskie studio, które opublikowało zdjęcie, wydaje się posiadać również sporo sprzętu Nintendo. Nad Orbisem widzimy deweloperską wersję Wii (choć takiego modelu jeszcze nie widzieliśmy), natomiast po prawej mamy testowe Wii U - widać podłączenie dla GamePada. Poza tym brak informacje na temat źródła przecieku...

Inne ujęcie nowego kontrolera

O autorze

Awatar Richard Leadbetter

Richard Leadbetter

Technology Editor, Digital Foundry

Rich has been a games journalist since the days of 16-bit and specialises in technical analysis. He's commonly known around Eurogamer as the Blacksmith of the Future.

Komentarze