Skip to main content

Total War Saga: Thrones of Britannia - gra o tron rozpoczęta

Tło historyczne, frakcje i ciekawostki.

Uznana seria Total War od Creative Assembly i firmy SEGA zaoferowała niedawno aż dwie gry strategiczne osadzone w fantastycznym świecie - w uniwersum Warhammera. Najwyższa więc pora na powrót do realiów historycznych i chwilę przerwy od potworów oraz potężnej magii.

Thrones of Britannia to pierwsza część cyklu Total War Saga. W jego skład mają wchodzić produkcje skupiające się na stosunkowo niedużym wycinku świata i ograniczonych ramach czasowych - w porównaniu do największych odsłon, takich jak Rome, Medieval czy Empire, które obejmowały w kampanii całe kontynenty.

Debiutująca 3 maja strategia wcale nie jest jednak małą grą. Twórcy postawili - jak wskazuje tytuł - wyłącznie na tereny dzisiejszej Wielkiej Brytanii, ale dzięki temu mogli przygotować dokładniej odwzorowany obszar o większej skali. W praktyce mapa Thrones of Brotannia jest aż 23 razy większa niż mapa w Total War: Attila. To robi wrażenie - i z pewnością pozwoli długo cieszyć się rozgrywką.


Gra o tron: tło historyczne

Niezależnie od tego, jaką nację wybierzemy, swoje rządy rozpoczynamy w 878 roku n.e. To niezwykle interesujący okres w historii wysp brytyjskich - szczególnie ze względu na wikingów, którzy w tym czasie zaczęli już osiedlać się w różnych regionach, jak choćby w Anglii Wschodniej czy w Irlandii.

Goście ze Skandynawii nie byli dostatecznie zjednoczeni, lecz i tak stanowili problem dla różnych królestw Brytanii. Wszystkim władcom zależy oczywiście na jak największej kontroli, a w grze naszym celem długoterminowym jest zostanie hegemonem na wyspach i podporządkowanie sobie wszystkich innych królów.

Alfred Wielki był najskuteczniejszym władcą anglosaskim

Obecność wielu mniejszych, niezależnych królestw - i ich władców z własnymi ambicjami - wpływa na nieprzewidywalność wydarzeń. Nawet początkowo zaskakująco skuteczne najazdy wikingów nie wpłynęły na to, by ktokolwiek pomyślał o pokojowej unifikacji Brytów w celach obronnych.

Zamiast tego, niektórzy wykorzystywali wojowników z północy pośrednio dla swoich celów, będąc w stanie wzmacniać swoją pozycję, podczas gdy inni musieli borykać się z problematycznymi Skandynawami.

Deweloperzy korzystali podczas prac nad grą z tylu źródeł historycznych, ile tylko mogli zdobyć. Niektóre annały przepadły jednak - między innymi podczas najazdów wikingów. Twórcy nie mieli dostępu do kronik z Północnej Brytanii czy Szkocji z okresu, w którym rozgrywa się akcja gry. Konsultowali się jednak z historykami, by ewentualne luki wypełnić w możliwie najbardziej autentyczny sposób.

Fascynującym aspektem wybranego przez twórców okresu są stosunki między poszczególnymi frakcjami. Gra przypomina nam między innymi, że to ludy walijskie określały się często prawdziwymi Brytami, a - uważani później za pierwszych Anglików - Anglosasi zepchnęli je na zachód, jeszcze jako przybysze spoza wysp.


Frakcje: kim możemy kierować

W Total War Saga: Thrones of Britannia otrzymujemy do wyboru pięć różnych frakcji, a w każdej wybieramy jeszcze jednego z dwóch przywódców z osobnymi zestawami cech specjalnych i punktami startowymi.

Siłą rzeczy, nacje nie są tak silnie zróżnicowane, jak rasy w Total War: Warhammer. Tutaj większość wojowników pochodzi z tych samych ziem, a nawet używa podobnego wyposażenia. Wszyscy mogą pochwalić się jednak jakimiś elementami charakterystycznymi - od razu rozpoznamy wikingów i nie pomylimy ich raczej z gaelami.

Różne frakcje to inne cechy specjalne i jednostki, a także punkty startowe

Królestwa anglosaskie

Najważniejsze cechy tej frakcji to możliwość werbowania poborowych w zależności od liczby posiadanych osad, a także duży bonus do aury dowódców oraz pomniejsze wzmocnienie walki wręcz naszych oddziałów. Anglosasi dysponują też najlepszą jazdą w grze. Królestwa do wyboru:

  • Wessex pod przywództwem Alfreda Wielkiego. To pierwszy z brytyjskich królów, który musiał poradzić sobie z najazdami wikingów. Dowódcy Wessex zdobywają więcej doświadczenia, a król może zwołać specjalną naradę doradców.
  • Mercja pod przywództwem Ceolwulfa. Król musi radzić sobie z wikingami, ale też z atakami ze strony walijczyków. Podczas bitwy jednostki mają zwiększone morale, jeżeli dowódca żyje. Do tego dochodzi bonus do obrony.

Królestwa walijskie

Walijczycy nie żyją w dobrych stosunkach z żadnym sąsiadem. Mają za złe Anglosasom, że przegonili ich z ziem na południu Brytanii, spychając ich na zachód. Jedną z ich cech jest bohaterstwo, które zapewnia specjalne premie. Do tego bonusy do morale oraz zaopatrzenia, a także dostęp do wybornych łuczników. Królestwa do wyboru:

  • Gwinet pod wodzą Anarauta. Podzielona kraina, wikingowie i inni najeźdźcy - ta frakcja boryka się z wieloma problemami. Ma jednak zwiększone premie za popleczników dowódcy oraz dostęp do misji na legendarnych polach bitew. Dysponuje także bardzo skutecznymi włócznikami.
  • Strat Clut pod wodzą Runa. Nękany przez wikingów z Irlandii region jest podatny na rozwój - choćby przez premię do połączonych terytoriów. Mamy też tutaj silnych jeźdźców i doskonałą piechotę miotającą.

Królestwa gaelickie

Gaelowie to ludy, które - podobnie jak Walijczycy - musieli ustąpić najeźdźcom i zostali wypchnięci z kluczowych terenów Brytanii na południu oraz w centrum. Ten dumny naród zyskuje specjalne premie dzięki prawowitości, a także bonusy związane z kościołem. Dysponują porządną piechotą. Dostępne królestwa:

  • Circenn pod przywództwem Aeda. Ten wódz zyskuje dostęp do misji z legendarnym kamieniem przeznaczenia. Frakcja ma też dostęp do specjalnego podziemnego budynku, który zapewnia ochronę przed śniegiem. Do tego wyjątkowo skuteczni kusznicy.
  • Mide pod wodzą Flanna. Leżące w sercu Irlandii królestwo musi borykać się z wikingami, ale dysponuje umiejętnością specjalnej uczty, wpływającej na stosunki dyplomatyczne. To także jedyna frakcja z dostępem do wyjątkowych jednostek wojowników zwanych gallowglassami.

Wielka armia Wikingów

Ta społeczność wikingów to główni przeciwnicy króla Alfreda i wszystkich Anglosasów, a więc otrzymują bonus, gdy z nimi walczą. Zrazili do siebie Brytyjczyków między innymi złamaniem paktu sojuszniczego. Mają także zwiększone dochody z łupienia wiosek. Dostępne frakcje:

  • Anglia Wschodnia, Guthrum. Agresywni wojownicy, których władca za wszelką cenę chce przeprowadzić ekspansję na zachód. Otrzymują specjalne nagrody za agresywną grę i bonus do walki w zwarciu na terytorium wroga. Dysponują unikatowymi jednostkami czempionów i berserkerów, a także świetnymi topornikami.
  • Northumbria, Guthfrid. Jedną z głównych motywacji tego odłamu wikingów jest pomszczenie śmierci wielkiego Ragnara. Otrzymują między innymi duży bonus do siły szarży. Dysponują fantastycznymi włócznikami, a także berserkami.

Wikińscy królowie morscy

To oddzielne frakcje wikingów, którzy osiedlili się w innych częściach Brytanii, już po pierwszych rajdach na Anglię Wschodnią - głównie na północy i zachodzie. Są mistrzami żeglowania, z czym wiążą się odporności na choroby morskie i możliwość ekspedycji. Mogą też otrzymywać trybut z podbitych ziem.

  • Dublin pod wodzą Bardra. Ta osada nad Czarnym Stawem z czasem stała się najważniejszym miastem w Irlandii. Tutejsi wikingowie zarabiają na handlu niewolnikami. Ponoszą też mniejsze koszta konstrukcji budynków i dysponują silnymi jednostkami z toporami.
  • Sudreyar pod przywództwem Eirika. Frakcja ta ma bardzo zróżnicowane oddziały i dostęp do nordyckich wojowników. Król może zwołać walne zgromadzenie. Zyskuje też bonus do zaopatrzenia podczas przebywania na wrogim terenie.

Warunki zwycięstwa

Seria Total War od zawsze pozwala prowadzić szeroko pojętą dyplomację. Zawieranie właściwych sojuszy - nie tylko z wrogami naszych wrogów - może pomóc i okazać się istotne w osiągnięciu założonego celu.

Stara łacińska maksyma, Si vis pacem, para bellum (pol. Chcesz pokoju, szykuj się do wojny), słusznie jednak wskazuje kierunek, w jakim musimy spoglądać, aby odnieść sukces w Total War Saga: Thrones of Britannia. Warunków zwycięstwa w grze jest kilka: krótkie lub długie zwycięstwo poprzez podbój, dzięki sławie lub pokonanie konkretnych frakcji.

„Chcesz pokoju, szykuj się do wojny.”

Punkty sławy również mogą spowodować wygraną. Ich liczba do osiągnięcia jest dokładnie taka sama w przypadku każdej frakcji. Dla krótkiego zwycięstwa dzięki sławie to 256 punktów, natomiast długie zwycięstwo wymaga ich aż 532.

Na zdobywanie punktów sławy składa się wiele czynników. Sława rośnie dzięki wpływom przywódcy frakcji, zapale wojennym, zbudowanym i rozwijanym budynkom oraz opracowywanym technologiom i oryginalnym, unikalnym dla frakcji mechanikom. Ważne przy tym wszystkim są oczywiście także zajmowane osady.

Kontrolowanie wszystkich regionów jest bardzo trudne, ale na pewno możliwe

Każdy przywódca chce kontrolować jak największą liczbę prowincji, jednak we wszystkich przypadkach to nie ilość, ale skupienie się na konkretnych terenach stanowi krok do zwycięstwa. W zależności od frakcji, którą rozpoczynamy grę, powinniśmy kontrolować kilka prowincji lub wyznaczonych portów.

Istotna może okazać się także liczba wasali, których kontrolujemy. O warunkach tego typu poinformuje cię plansza po wyborze frakcji. Warto zapoznać się z tymi informacjami w szczegółowy sposób, aby już od pierwszej tury dążyć do ostatecznego zwycięstwa.

To przychodzi jednak dopiero po spełnieniu jednego z warunków długiego zwycięstwa, a następnie po zniszczeniu flot inwazyjnych wikingów.

Zanim jednak to nastąpi, czeka cię wiele tur na mapie strategicznej i mnóstwo trudnych potyczek na polu walki.


Cechy kultury i frakcji - wybieraj świadomie

Historyczne odsłony serii Total War od zawsze zabierają nas do ciekawych czasów z przeszłości, przedstawiając za każdym razem mnóstwo interesujących frakcji. Zróżnicowanie płynące z kulturowych cech sprawia, że kampanią w grze Total War Saga: Thrones of Britannia można cieszyć się za każdym razem w inny sposób.

Przed rozpoczęciem zabawy polecamy szczegółowe zapoznanie się z opisami wszystkich frakcji, zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie związane z cechami frakcji i kultury. Są to elementy, które wpływają bezpośrednio na sposób, w jaki prowadzimy rozgrywkę, a także na dostępne możliwości w działaniach.

Przywódcę, w którego się wcielisz, wybieraj rozważnie

Przykładowo, frakcja Mide posiada bonus do stosunków dyplomatycznych ze wszystkimi frakcjami irlandzkimi, a także posiada wyśmienitą piechotę z mieczami, a także unikalnych gallowglasów oraz wybornych oszczepników. Już takie informacje okazują się kluczowe w wielu potencjalnych decyzjach.

„Przed rozpoczęciem zabawy polecamy szczegółowe zapoznanie się z opisami wszystkich frakcji.”

Z kolei jeśli chodzi o cechy kultury królestw gaelickich (gra oferuje po dwie frakcje dla każdej z kultur), otrzymujemy w tym przypadku bonus do lojalności oraz Kościoła, a także cechę specjalną, prawowitość. Dzięki niej otrzymujemy unikalne premie za każdym razem, gdy pokonujemy tych, którzy kwestionują nasze prawo do tronu i bronimy sojuszników.

O ciekawostkach związanych z cechami kultur i danych frakcji można opowiadać naprawdę długo, jednak najlepiej zapoznać się z nimi samodzielnie. Ekran gry podczas uruchamiania nowej kampanii wskazuje najważniejsze cechy danej frakcji i kultury.


Reguły wojny

Thrones of Britania opiera się na podobnych zasadach co inne gry z serii Total War - szczególnie te historyczne, rzecz jasna. Podobieństw z Total War: Warhammer jest tutaj najmniej. Ostatecznie jednak, fani serii od razu poczują się jak w domu. Mimo to, warto opisać absolutne podstawy rozgrywki.

Otrzymujemy dwa główne elementy strategii, równie istotne. Pierwszym jest gra na poziomie mapy kampanii - to tutaj obserwujemy cały dostępny region, widzimy swoje armie (symbolizowane jednostką dowódcy), miasta oraz granice obszarów. W swojej turze możemy tu wykonać ruch armii, by ją przemieścić lub kogoś zaatakować.

Podczas jednej tury możemy także dbać o rozwój osad, budując w nich kolejne struktury, zapewniające większy dochód, oferujące różne bonusy czy pozwalające rekrutować bardziej zaawansowane jednostki militarne. Jeżeli chcemy, jest także okazja, by nawiązać dyplomatyczne stosunki z innymi frakcjami.

Jeżeli kogoś zaatakujemy, przechodzimy do drugiego aspektu Total War, czyli bitew. Te rozgrywają się już w czasie rzeczywistym, a nie w turach - choć na szczęście mamy dostęp do pauzy, więc chaos starcia nie przytłacza i możemy w spokoju przemyśleć rozmieszczenie jednostek.

Bitwę możemy w dowolnym momencie zatrzymać, by na spokojnie przyjrzeć się rozwojowi wydarzeń i wydać rozkazy

Każda bitwa rozpoczyna się od ustawienia oddziałów. Zazwyczaj trzeba zadbać o to, by łucznicy byli chronieni przed wrogą szarżą. Jednak dopiero po dostrzeżeniu sił przeciwnika możemy naprawdę dostosować swoje ustawienie - choćby po to, żeby włóczników wystawić naprzeciw konnicy oponenta.

Znaczenie ma też ukształtowanie terenu. Atakujący pod górę będą mieć problemy, wąskie przesmyki (jak most na rzece) stanowią idealny punkt obrony, a lasy można wykorzystać do ukrycia niektórych oddziałów i zaskoczenia wroga.

Zobacz także