Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Nie każda gra musi być usługą - uważa Microsoft

Wszysto zależy od twórców.

Szef Xbox Game Studios - Matt Booty - przyznał w niedawnym wywiadzie, że nie wszystkie nadchodzące gry wydawane przez Microsoft będą koniecznie stale aktualizowanymi „usługami”, co byłoby zgodne z obecnymi trendami.

- Nie mamy nakazu czy polecenia, które głosi, że każda gra musi regularnie otrzymywać nowe treści - zapewnił menedżer w rozmowie z dziennikiem The Guardian.

W Halo Infinite aktualizacji nie zabraknie

- Weźmy Psychonauts. Może i Psychonauts 3 kiedyś powstanie, ale na pewno nie powiem Timowi Schaferowi [reżyserowi gry], by zabierał się do pracy. Znając jego dorobek i dokonania, nie sądzę, że stworzy kiedyś projekt z sezonami na pięć lat - dodał.

Booty wyjaśnił, że Microsoft zamierza dopasowywać się do charakteru tytułów i zespołów. Dlatego też Sea of Thieves oraz nadchodzące Halo Infinite będzie miało sezony, ale już Compulsion Games - twórcy We Happy Few - „nie dostali nakazu, by stworzyć coś z sezonami lub sześcioma DLC”.

Phil Spencer - szef całego działu Xbox - dodał w tym samym wywiadzie, że gry wideo, by się rozwijać, będą musiały szukać świeżych tematów i opowieści. To oznacza nowe zespoły deweloperskie, być może w całkiem egzotycznych miejscach - takich jak Indie czy Afryka.

- Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Wiem, że nie brakuje utalentowanych twórców, a narzędzia są coraz szerzej dostępne. Zdziwię się, jeśli w okresie najbliższych trzech do pięciu lat nie zobaczymy nowych firm w miejscach, które tradycyjnie nie były kojarzone z produkcją gier.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze