Skip to main content

Lies of P dostanie sequel. Reżyser gry potwierdził plany studia

Nadchodzi też pierwsze DLC.

Twórcy Lies of P opublikowali film, w którym Ji Won Choi - reżyser gry - potwierdził plany na rozwój serii. Dowiedzieliśmy się, że deweloperzy pracują już na pierwszym DLC oraz pełnoprawną kontynuacją.

Deweloper nie podał na ten moment żadnych konkretów, a jedynie potwierdził informacje, o których spekulowało się już od dłuższego czasu. "Naszym aktualnym priorytetem jest opracowanie DLC oraz sequela" - powiedział Choi na wstępie. Jeden z oficjalnych artworków rozszerzenia sugeruje, że akcja przeniesie się do nowej, nieco zimniejszej lokacji.

W dalszej części filmu deweloper podziękował graczom za zainteresowanie Lies of P, nawiązując do świetnych wyników sprzedażowych, którymi zespół pochwalił się w październiku. Jeszcze w listopadzie do gry powinien trafić duży patch, zmieniający kilka istotnych elementów.

Pierwszy rzut oka na DLC. Źródło: Neowiz

Aktualizacja zamiesza nieco w balansie, wzmacniając najsłabsze bronie i ułatwiając eksplorację pierwszych lokacji. Główny bohater otrzyma też opcję uniku po powaleniu, którą na ten moment trzeba odblokować z drzewka umiejętności. Zmiany powinny też przypaść fanom mody, gdyż w końcu nie będą musieli wybierać pomiędzy ubraniem kapelusza, a okularów. W zestawie otrzymamy też kilka nowych elementów kosmetycznych, a także opcję zakupu oficjalnej ścieżki dźwiękowej gry.

Przypomnijmy, że Lies of P zadebiutowało we wrześniu na PC oraz konsolach PlayStation i Xbox obu generacji. Tytuł zebrał wysokie oceny od graczy i recenzentów, które przełożyły się na wysokie wyniki sprzedażowe: w ciągu miesiąca od premiery sprzedano ponad milion egzemplarzy.

W grze zwiedzamy mroczne i utrzymane w wiktoriańskim stylu miasto Krat, opanowane przez „szaleństwo i żądzę krwi”. Wcielamy się w chłopca o imieniu Pinokio, a walce wykorzystujemy szeroki wachlarz narzędzi mordu. Stylistyka przypomina nieco Bloodborne, ale tytuł wyróżnia się też kilkoma oryginalnymi mechanikami.

Read this next