Selaco to zaskakująco współczesna strzelanka bazująca na technologii Doom

Powrót do przeszłości.

Po co komu Unity czy Unreal Engine, kiedy jest silnik GZDoom - wydają się uważać twórcy strzelanki Selaco, którzy oparli swoją produkcję właśnie na tej klasycznej technologii, osiągając interesujące rezultaty.

Całość nie różni się zbytnio od współczesnych produkcji stawiających na grafikę w stylu retro. Wcielamy się w postać o imieniu Dawn i walczymy z inwazją na terenie tytułowej placówki.

Selaco to podziemna baza, w której skrywają się resztki ludzkości, po apokaliptycznych wydarzeniach na powierzchni. Korzystamy z szeregu broni, takich jak karabiny, lodowe granaty, a nawet pistolety na gwoździe.

Za prace odpowiada studio Altered Orbit, bazując w całości na GZDoom, czyli na rozbudowanej wersji oryginalnego silnika, ze wsparciem dla szeregu współczesnych funkcji. Na podstawowym poziomie nadal mamy jednak do czynienia z kodem napisanym ponad dwie dekady temu.

1
Jest ładnie

Największe innowacje dotyczą zapewne sztucznej inteligencji przeciwników, znacznie usprawnionej w porównaniu z Doomem. Jest też możliwe do zniszczenia środowisko, zaawansowane oświetlenie i więcej dźwięków - w tym głosy.

Altered Orbit to mały zespół, który nie chce jeszcze planować daty premiery. Stąd brak szczegółów na ten temat, poza żartem na Steamie, mówiącym o 25 sierpnia 2255 roku.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami