Jak 50-letni pracownik PKP został rewelacją serwisu Twitch.tv

„Gram, by się trzymać i iść z życiem do przodu.”

Janusz nigdy nie planował, że zacznie transmitować w Internecie grę komputerową na żywo. Początkowo nie planował nawet zakupu nowego komputera. Gdy wreszcie rozpoczął live'y, zapraszając widzów do wirtualnej kabiny swojego ciężarowego samochodu, szybko okazało się, że ma do tego ogromny talent. W ostatnich tygodniach jego popularność po prostu eksplodowała.

Osób transmitujących w sieci Euro Truck Simulator 2 nie brakuje, ale nasz rozmówca zdecydowanie wyróżnia się na tle kolegów. Mówimy bowiem o ponad 50-letnim, bezdzietnym wdowcu, mieszkającym w południowej części województwa pomorskiego - w okolicy Chojnic.

1
Janusz w swoim żywiole

Na początku Janusz nie chciał nawet ujawniać swojej twarzy. Od dłuższego czasu wspólnie ze znajomymi grał w sieciową modyfikację do Euro Truck Simulator 2, dołączając do cieszącej się dużą popularnością, wirtualnej firmy transportowej.

Koledzy nalegali, ponieważ chcieli w końcu zobaczyć oblicze wirtualnego kierowcy i dopasować - brzmiący nieco inaczej - głos do twarzy. Sam zainteresowany w końcu uległ namowom znajomym.

- Pomysł na Twitch pojawił się w kwietniu ubiegłego roku od kolegów, z którymi gram wspólnie w Euro Truck Simulator 2 - przyznaje Janusz w rozmowie z Eurogamer.pl, woląc nie ujawniać swojego nazwiska. Koledzy pomogli też w konfiguracji sprzętu.

- Początkowo miał to być tylko sam przekaz i pokazanie innym fanom ETS2 jak wspólnie gramy, reklamując zarazem naszą wirtualną firmę transportową i pomagając w szukaniu nowych kierowców, którzy mogliby do nas dołączyć - dodaje.

Dzisiaj dostanie się w szeregi Blue-Trans Spedition jest już niemałym problemem - firma jest pełna, a potencjalni rekruci muszą czekać w kolejce na rozpatrzenie podania. Stało się tak po części właśnie dzięki Januszowi, którego kanał na Twitch.tv eksplodował popularnością.

Co ciekawe, w imponujący sprzęt do grania i transmitowania - profesjonalną kierownicę Logitech G27, dwie kamery czy trzy monitory - 50-latek zainwestował pieniądze pierwotnie przeznaczone na zakup nowego samochodu. Konfiguracja jest całkiem skomplikowana, ale Janusz większość tajnik technicznych opanował sam.

- Komputerami interesowałem się od dawna, jedynie na pierwszym miejscu zawsze stawiałem rodzinę i dom, a komputery zawsze były na dalszym planie - mówi. - Grę Euro Truck Simulator 2 odkryłem latem 2014 roku, a podczas przeglądania Internetu dowiedziałem się, że można grać w nią w sieci. Tak więc 1 września zarejestrowałem się na Steamie.

2
Sprzętu można pozazdrościć

Teraz Janusz przyciąga kilkuset widzów podczas porannych transmisji i sporo ponad tysiąc, gdy gra wieczorem. Zaskakująco szybko rośnie liczba śledzących go na Twitchu osób - w momencie publikacji już grubo ponad 17 tysięcy osób. To najczęściej młodsi widzowie, ale wiek nie tworzy dystansu, może poza okazjonalnym zwrotem per pan.

W trakcie transmisji na żywo, Janusz bez skrępowania odpowiada na pytania, obejmujące między innymi ostatnie śniadanie, kwestie techniczne, tajniki pracy czy sprawy rodzinne. Jak na 50-latka przystało, dysponuje też swoistą „mądrością życiową”, a opowiadane regularnie dowcipy spowodowały, że kanał otrzymał ostatnio ograniczenie „od lat 18”, więc trzeba było nieco się powstrzymać.

Główną atrakcją pozostaje ETS2, choć poza streamem Janusz lubi też pograć w inne tytuły.

- Choć posiadam kilka gier, na przykład Farming Simulator 2015, Fishing Planet, Wiedźmin 3, Spintires, Grand Theft Auto 5 czy Assassin's Creed Syndicate, to zawsze mówię, że w ETS2 gram, a inne gry tylko mam, ponieważ pozostałe włączam sporadycznie, jako krótką odskocznię.

Nieco inaczej jest w przypadku następnej produkcji studia SCS Software, na którą Janusz czeka z niecierpliwością.

- Od dawna wspólnie z kolegami wprost nie możemy się doczekać premiery American Truck Simulator. Większość z kolegów - także i ja - od razu w dniu premiery rozpoczynamy grę - zapewnia. - Na początku poświecę więcej czasu tej grze, nie zapominając jednak o ETS2.

Nie da się ukryć, że spore zainteresowanie na Twitch.tv przekłada się także na pewne zyski. Nie brakuje donacji, a wkrótce Janusz powinien zostać oficjalnym partnerem serwisu, co umożliwi odpłatne subskrybowanie jego kanału.

Sam zainteresowany jest zaskoczony takim obrotem spraw, starając się podzielić pieniędzmi z widzami, rozdając na przykład kopie gry. Są też inne inicjatywy - w ubiegłym tygodniu udało się na przykład zebrać niemal 250 zł na WOŚP.

- Nigdy o nich nie myślałem i nie wiedziałem, że można je osiągać w ten sposób, grając - mówi o zyskach. - Pochodzą z darowizn widzów, za co bardzo dziękuję.

- W większości staram się ulepszyć jakość kanału i przeznaczam zyski na zakup lepszego sprzętu oraz promowanie gry ETS2. A jeśli coś się uda zarobić, to choć troszkę podreperuje budżet domowy.

Główną częścią dochodów nadal pozostaje jednak etat w Polskich Kolejach Państwowych, co raczej nie ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości. Janusz pracuje na odpowiedzialnym i stresującym stanowisku dyżurnego ruchu, kierując przemieszczaniem się wszystkich pociągów i innych pojazdów szynowych na stacji.

Granie jest więc nie tylko rozrywką, ale także odskocznią od codzienności.

- Jednocześnie jest to szukanie kontaktu z ludźmi, by nie zamykać się w domu w tak zwanych czterech ścianach. Od ponad pięciu lat jestem wdowcem i nie mam dzieci. Gram, by się trzymać i iść z życiem do przodu, by się nie załamywać - jak to żona mi przekazała przed swym odejściem.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (7)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami