W ostatnich dniach w sieci pojawiło się kilka doniesień, według których Microsoft ma problemy z systemem operacyjnym Xbox One i z „błędami” w zestawach producenckich konsoli. Przedstawiciele producenta zdementowali te doniesienia.

„Krótko mówiąc, Xbox Live i system operacyjny, zwłaszcza funkcje obejmujące XBL, są kompletnie spieprzone” - napisał dosadnie Pete Dodd, który wcześniej trafnie ujawnił między innymi przesunięcie daty premiery DriveClub na PS4.

„Chodzi o usuwanie z drużyn przy przechodzeniu z jednej aplikacji do drugiej. Problemy z połączeniem, nieodebrane zaproszenia, niedziałające prośby o dodanie do znajomych itd.”

Do podobnych wniosków dotarł serwis Kotaku, którego źródła wskazują na „błędy” w zestawach producenckich, wymuszające na twórcach gier ponowne wysyłanie tytuły do certyfikacji.

„Gry są teraz w certyfikacji i co wieczór gramy w kampanię i tryby sieciowe. Każdy może napisać w sieci co mu się tylko podoba” - uspokaja na Twitterze Phil Spencer, wiceprezes w Microsoft Studios.

„Należy spytać ludzi odpowiedzialnych za CoD. Jeśli zaś chodzi o Xbox One, testowałem system operacyjny w domu i działa wspaniale” - dodaje Larry „Major Nelson” Hryb, szef programowania w Xbox Live, nawiązując do rzekomych problemów z Call of Duty: Ghosts.

Reklama