Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

The Evil Within 2 - walka i skradanie

Najlepsze wskazówki: jak radzić sobie z potworami.

The Evil Within 2 pozwala radzić sobie ze strasznymi problemami - czyli wszelakimi monstrami - na dwa sposoby. Choć nie zawsze możemy zrezygnować ze strzelaniny, to najczęściej jesteśmy w stanie zdecydować, czy wyciągniemy ciężki kaliber, czy raczej załatwimy sprawę możliwie po cichu.

Na wstępie warto zaznaczyć, że nie jest to gra akcji, a walkę czasem rozsądnie jest pominąć. Jeżeli nasz stan zdrowia nie jest najlepszy, a nie mamy czym się uleczyć, to często warto odpuścić i ominąć wrogów. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, należy przemyśleć w miarę możliwości przebieg potyczki przed rozpoczęciem działania.


Pozostawanie w ukryciu

Przyzwyczaj się do zwracania uwagi na górę ekranu - to właśnie w tym miejscu pojawia się ikona oka, gdy przeciwnik nas zauważy. Nie od razu jednak wie, gdzie konkretnie jesteśmy. Gdy oko jest zwężone i się rozgląda, oznacza to, że wróg dopiero nas szuka. Mamy więc czas, by skorzystać z osłon i się schować.

By zaatakować wroga z ukrycia, musimy zajść go od tyłu i wcisnąć odpowiedni przycisk, gdy zobaczymy na przeciwniku ikonę wskazującą, że można już dokonać ciosu. Podstawowych przeciwników zabijemy jednym ciosem, ale niektórych będzie trzeba wykończyć jeszcze bronią palną - dlatego zawsze warto być gotowym. W późniejszej części gry możemy zdobyć pistolet z tłumikiem, który okazuje się bardzo pomocny.

Ikona oka wskazuje poziom czujności wroga - kiedy jest całkowicie otwarte, przeciwnik cię widzi

Na bardziej wytrzymałych wrogów, albo na normalnych, ale takich, którzy już nas widzą, dobry jest toporek, wykorzystywany do jednego ciosu w walce wręcz - po czym automatycznie się psuje i musimy znaleźć kolejny. Toporki znajdujemy co jakiś czas podczas przygody, w zaułkach i innych, różnych miejscach.

Ważnym elementem podczas skradania się są butelki, które znajdujemy niemal wszędzie. Wyposażenie butelką i rzut w odpowiednie miejsce może przyciągnąć uwagę wroga do konkretnego punktu - gdy celujemy, widzimy zasięg hałasu, który spowodujemy. Takie odwrócenie uwagi można wykorzystać do zabicia lub ominięcia przeciwnika.

W skradaniu pomogą też krzaki, o ile oczywiście się na nie natkniemy. Sylwetka bohatera podświetli się w krzakach na szaro, co będzie znakiem, że jest ukryty przed wzrokiem przeciwników.


Broń palna

W The Evil Within 2 obowiązują uniwersalne zasady z survival-horrorów, to jest: celuj w głowę, oszczędzaj amunicję i odpowiednio dobieraj broń do wrogów.

Podczas przygody znajdziemy wiele różnych rodzajów broni. Choć zawsze warto próbować likwidować przeciwników po cichu, bo dzięki temu oszczędzimy cenne naboje, to czasem trzeba pociągnąć za spust.

Nie warto jednak marnować strzału ze strzelby na podstawowego wroga, którego położą dwa celne headshoty z pistoletu - do którego zdobycie amunicji jest zresztą prostsze. Karabin snajperski powinien służyć tylko do rozprawiania się z najcięższymi oponentami.

Świetnym narzędziem do walki z grupami wrogów jest kusza, o ile otoczenie pozwala stworzyć dobrą sytuację do wyeliminowania przeciwników. Jeżeli potwory stoją w kałuży, w którą strzelimy elektrycznym bełtem, wszystkie się przewrócą, dając nam szansę na rozdeptanie im głów.



Podobnie warto zwracać uwagę na beczki z ropą. Jeżeli się na taką natkniemy, możemy ją przewrócić i zwabić zombie na plamę rozlanej substancji. Wystarczy jeden strzał z pistoletu w rozlaną ropę, by podpalić taką nawierzchnię.

Wreszcie, podczas walk z bossami i większymi wrogami warto wypatrywać pomarańczowych czy czerwonych punktów na ich ciałach - to zawsze znak czułego punktu, w który musimy celować.

Komentarze