Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Stray - rozdział 8, Kanały: kokony zurków, oczy

Droga do Mrowioski.

Po opuszczeniu Slumsów w Stray, kot wyrusza z Momo do niebezpiecznych kanałów. Robot jednak będzie z tobą tylko przez chwilę, a resztę podróży odbędziesz w pojedynkę - nie licząc B-12.

  • Gdy tratwa zatrzyma się, przejdź przez kratę. Musisz aktywować dźwignię. Na drodze stoją kokony z zurkami, więc pozbądź się wszystkich przeciwników.
  • Wskocz na łódź i płyń dalej. Wkrótce Momo wpuści cię do oblepionego mięsną tkanką tunelu.
  • Musisz zmierzać w tę stronę, po rurach.
  • Trafisz do dużego pomieszczenia z mnóstwem kokonów. Najlepiej rozbić je wszystkie i pozbyć się wszystkich zurków.
  • Musisz aktywować dźwignię niedaleko wielkich wrót. Uważaj, bo pojawi się sporo zurków.
  • Przejdź przez wrota, a na metalowym moście znów spotkasz zurki. Znajdziesz się w pomieszczeniu z oczami, gdzie co chwilę będziesz musiał walczyć z przeciwnikami.
  • W końcu trafisz do pomieszczenia z wielkimi wrotami. Twoim zadaniem jest aktywacja paneli po obu stronach. Bez problemu dostaniesz się tam za pomocą beczek w wodzie. Po aktywacji pierwszego panelu, będziesz musiał poradzić sobie z falami zurków.
  • Wkrótce obejrzysz scenkę, a potem rozpocznie się ucieczka. Standardowo, nie zatrzymuj się i omijaj grupki zurków.
  • Zhakuj system wentylacyjny i przedjź przez wiatrak, a potem dziurę w barykadzie.

Po krótkiej rozmowie z robotem, trafisz do nowej lokacji i rozpocznie się kolejny rozdział.

Następnie: Stray - rozdział 9, Mrowioska: Zbaltazar, droga na szczyt

Spis treści: Stray - Poradnik, Solucja

Poprzednio: Stray - rozdział 7, Ślepy zaułek: defluksor, Doc

O autorze

Awatar Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Deputy Editor

Przemek jest z-cą redaktora naczelnego, nadzoruje dział informacyjny oraz wspomaga kierowanie działem poradników. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Komentarze