Skip to main content

Zamów kolekcjonerski ALMANACH i odbierz darmową grę na GOG

Odkryj gatunek gier przygodowych, które oczarowały świat.

Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Square Enix zmienia taktykę. Firma chce premier na wszystkich platformach jednocześnie

Odpowiedź na słabą sprzedaż Rebirth?

Wygląda na to, że Square Enix zamierza skończyć z taktyką wydawania gier na wyłączność na jedną platformę. Firma zaktualizowała strategię biznesową, chcąc teraz „agresywnie” wdrożyć multiplatformowe podejście.

Japońska korporacja opublikowała „średnioterminowy plan biznesowy”. Ten wydaje się być kolejnym krokiem w trwającej restrukturyzacji, w ramach której wydawca chce postawić większy nacisk na mniejszą liczbę gier wyższej jakości i anulował projekty za 140 mln dolarów.

Brzmi rozsądnie. Wydaje się, że najlepsze przykłady podejścia, które odejdzie teraz w przeszłość, to dwie ostatnie odsłony Final Fantasy. FF16 oraz FF7 Rebirth nadal oczekują na wydanie na PC (o innych urządzeniach nie wspominając), opublikowane jak na razie wyłącznie na PlayStation 5.

To gdzie ta wersja PC?Zobacz na YouTube

Wszystko to w celu „dywersyfikacji źródeł przychodów” i sprawienia, by większa liczba konsumentów „cieszyła się naszymi tytułami” - wyjaśnia Square Enix. Firma będzie więc „agresywnie realizować strategię multiplatformową, obejmującą platformy Nintendo, PlayStation, Xbox i komputery PC” - napisano w biznesplanie.

W planach jest też modne obecnie „wykorzystanie licencji w formatach medialnych”, więc Final Fantasy czy Dragon Quest mogą w przyszłości doczekać się adaptacji w postaci filmów czy seriali.

Kto wie, czy wszystko to nie jest odpowiedzią na rzekomo słabą sprzedaż Final Fantasy 7 Rebirth, o czym wspominaliśmy już w kwietniu. Gra cieszy się podobno zainteresowaniem o połowę słabszym niż FF7 Remake w podobnym okresie po premierze.

Jednocześnie warto zapewne zauważyć, że Square Enix może nie zawsze mieć wiele do powiedzenia, jeśli mowa o platformach docelowych. Zwłaszcza Final Fantasy 16 było w znacznej mierze finansowane i współprodukowane przez Sony, więc można zakładać, że tutaj warunki ustalała właśnie ta druga firma.

Read this next