Skip to main content
Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Nowy gameplay z Amnesia: The Bunker pokazuje, że warto unikać ciemności

Nieudane starcie z potworem.

Studio Frictional Games opublikowało kolejny zwiastun Amnesia: The Bunker. Krótki fragment rozgrywki wyjaśnia, dlaczego za wszelką cenę powinniśmy unikać ciemności.

Po długim czasie otrzymaliśmy wgląd w prawdopodobnie najbardziej wyczekiwany element rozgrywki, a więc konfrontację z potworem. Zagrożenie krążące po tytułowym bunkrze nie zostało ukazane w pełnej krasie, dowiedzieliśmy się za to, że poziom oświetlenia odegra w grze znaczącą rolę.

W zaledwie minutowym gameplayu widzimy jedno z pomieszczeń bunkra. Podczas nieostrożnej eksploracji gaśnie jedyne źródło światła w pokoju. Z ciemności błyskawicznie wydobywają się niepokojące dźwięki, a w ciągu następnych sekund jesteśmy świadkami nieudanej ucieczki przed tajemniczym potworem.

We wcześniejszych zapowiedziach ujawniono, że w przeciwieństwie do starszych odsłon serii, The Bunker pozwoli na otwartą konfrontację z zagrożeniem. Do użytku gracza oddano bowiem rewolwer z ograniczonym zapasem amunicji oraz latarkę na korbkę.

Kolejną innowacją w historii cyklu jest fakt, że opowieść będzie nieliniowa, a świat gry półotwarty. Taki stan rzeczy pozwoli na wielokrotne przechodzenie tytułu i poznawanie nowych sposobów wykonywania najważniejszych zadań.

Amnesia: The Bunker zadebiutuje na rynku 16 maja 2023 roku. Oficjalna premiera została niedawno przesunięta o kilka tygodni z uwagi na zły stan zdrowia części zespołu. Tytuł zmierza na PC oraz konsole PlayStation 4, PS5, Xbox One i Xbox Series X/S.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Amnesia: The Bunker

PC

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Nikodem Idziak

Nikodem Idziak

News Writer

Kolekcjonuje wszystko, co bezużyteczne - od platynowych trofeów, po butelki po winie. Zakochany w RPG-ach, ambiencie i twórczości Boba Rossa.
Komentarze