Najpiękniejsza gra roku? Gramy w Kena: Bridge of Spirits

Pixar byłby dumny.

Kena: Bridge of Spirits zadebiutowało niedawno na PC, PS4 i PS5. W naszym materiale przedstawiamy fragmenty rozgrywki z komputerowej wersji i opowiadamy o wrażeniach z tej baśniowej przygody.

Produkcja studia Ember Labs od razu budzi skojarzenia z animacjami Pixara czy Dreamworks. Oprawa wizualna to bez wątpienia jedna z najmocniejszych stron tego tytułu.

Gameplay też nie zawodzi, choć nie jest szczególnie rozbudowany. Mamy do czynienia z przygodową grą akcji, w której zachowano dobry balans pomiędzy walką i eksploracją.

Ciekawym urozmaiceniem są stworki zwane Rot. Kierujemy nimi, wydając proste polecenia - przenoszenia przedmiotów czy ogłuszania wrogów. Czasem możemy wykorzystać je też, by w formie wielkiej kropli wody oczyszczały teren lub atakowały przeciwników.

Ukończenie całej przygody zajmuje około 10 godzin przy dokładnej eksploracji, a grę wyceniono na 169 zł.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor  |  matzdanowicz

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami