Najlepsze myszki dla graczy - Ranking 2020

Jaki sprzęt wybrać? Myszki do 100, 200 i 300 złotych oraz droższe.

Myszka to jeden z najważniejszych sprzętów peryferyjnych dla graczy. Decyduje między innymi o precyzji naszych ruchów, co jest szczególnie ważne na przykład w sieciowych strzelankach. Jakiego gryzonia wybrać, by być zadowolonym i na co warto zwracać uwagę przy zakupie? Oto przegląd najlepszych gamingowych myszek w 2019 roku.

Nim przystąpimy do prezentacji najlepszych gamingowych gryzoni, kilka słów na temat tego, na co warto zwracać uwagę podczas zakupu. Ważny jest między innymi kształt urządzenia. Powinien być dopasowany do wielkości naszej dłoni i stylu trzymania myszki. Niebagatelne znaczenie ma też sposób zasilania. Przewodowe myszki zazwyczaj charakteryzują się szybszym czasem reakcji i nie wymagają ładowania baterii. Bezprzewodowe egzemplarze nie krępują natomiast ruchów i zapewniają większy komfort użytkowania.

belka

Sercem gamingowych gryzoni jest sensor. Odpowiada za precyzję i sposób przenoszenia naszych ruchów na ekran. W sklepach dostępne są głównie myszki z sensorem optycznym, rzadziej z laserowym. Ten pierwszy w większości przypadków jest dokładniejszy, natomiast drugi chwalony jest za mniejszy LOD (lift-off distance, czyli wysokość od podłoża, przy jakiej czujnik przestaje rejestrować ruch) i poprawne działanie na różnych rodzajach powierzchni.

Kupujący powinien też zwrócić uwagę na liczbę przycisków i ich ergonomiczne rozmieszczenie. Dobra myszka dla graczy umożliwia pracę w wysokich rozdzielczościach, oferując szybkie przełączanie się pomiędzy wcześniej zaprogramowanymi wartościami czułości.

Najlepsze myszki dla graczy do 100 zł

Tracer Gamezone Claw

Firma Tracer specjalizuje się w sprzętach dla graczy o mniej zasobnych portfelach. Gamezone Claw to myszka, którą można kupić za około 35 złotych. W cenie tej otrzymujemy przyzwoity sensor optyczny o maksymalnej rozdzielczości 2400 DPI, która mniej wymagającym graczom w zupełności powinna wystarczyć.

001

Nieźle sprawują się też teflonowe ślizgacze, zapewniające odpowiedni poślizg na różnych powierzchniach. Nieco gorzej wypada plastikowe wykończenie, najbardziej przypominające o niskim budżecie, ale w tej cenie nie powinno to przeszkadzać, szczególnie że producent deklaruje żywotność na poziomie 10 milionów kliknięć.

A4 Tech Bloody Blazing A90

Przyzwoity sensor optyczny Avago 3050, 8 programowalnych przycisków i niewygórowana cena, zamykająca się w 80 złotych - to główne atuty A4 Tech Bloody Blazing A90. Gracze używający tego gryzonia cenią sobie także wytrzymałe, metalowe ślizgacze.

002

Producent zadbał też o specjalne tryby lewego przycisku, który umożliwia oddanie strzału pojedynczego, trzykrotnego oraz wielokrotnego. Do tego dedykowane oprogramowanie, obsługa makr i żywotność na poziomie 20 milionów kliknięć. Wyglądem myszka A4 Tech nawiązuje natomiast do wygodnego i droższego DeathAddera od Razera.

Logitech G102

Logitech G102 to świetny stosunek jakości do ceny. Myszka pod względem designu plasuje się raczej w stonowanych konstrukcjach. Nie zabrakło jednak dodatkowych, programowalnych przycisków, do których można przypisać wybrane akcje.

LogitechG102

Nieźle wypada też sensor, działający w rozdzielczości nawet do 8000 DPI. Jego wartości można zmieniać w locie, np. podczas rozgrywki. Producent zadbał też o dedykowane oprogramowanie, regulację podświetlenia, a nawet wbudowaną pamięć, w której przechowywane są nasze ulubione ustawienia.

HyperX Pulsefire Core

Za około 100 złotych w wybranych sklepach można także znaleźć propozycję od HyperX. Pulsefire Core przypadnie do gustu zwolennikom symetrycznych konstrukcji. Osobom leworęcznym mogą jednak przeszkadzać dodatkowe przyciski, umieszczone wyłącznie z jednej strony.

004

HyperX Pulsefire Core to znakomity stosunek ceny do jakości. Odpowiednią precyzję zapewnia sensor optyczny Pixart 3327, osiągający wartość DPI do 6200. Do tego niewielka waga, sporych rozmiarów ślizgacze, 7 programowalnych przycisków i cenione oprogramowanie HyperX NGenuity, pozwalające konfigurować makra i działanie gryzonia. Producent deklaruje standardową w tym przedziale cenowym żywotność - do 20 milionów kliknięć.

Najlepsze myszki dla graczy do 200 zł

SteelSeries Rival 110

SteelSeries Rival 110 to następca popularnego modelu Rival 100. Gracze chwalą go sobie nie tylko za kompaktowe i smukłe kształty, ale również za autorski sensor optyczny TrueMove1, działający w rozdzielczości do 7200 DPI. Wartość tę można dostosować za pomocą dedykowanego oprogramowania z dokładnością do 100 DPI.

005

Przemyślana konstrukcja odznacza się sześcioma programowalnymi przyciskami i ułatwiającą chwyt nagumowaną powierzchnią boczną. Całość uzupełnia gustowne podświetlenie i niewielka waga, wynosząca zaledwie 88 gramów.

Razer DeathAdder Essential

Jedna z najbardziej popularnych propozycji w tym przedziale cenowym to DeathAdder Essential od Razera, czyli gryzoń, który nawiązuje do kultowego już modelu gamingowego gryzonia. Essential nie różni się praktycznie niczym od swojego protoplasty sprzed kilku lat. Bazuje na świetnym czujniku optycznym działającym w rozdzielczości do 6400 DPI.

006

Smukła budowa z charakterystycznym „garbem” sprawia, że mysz świetnie leży w dłoni. Pewny chwyt potęgują też dwa gumowe uchwyty boczne. Komfort użytkowania zwiększa ponadto pięć programowalnych przycisków i trzy niewielkie, acz sprawnie działające ślizgacze. W cenie około 150 złotych to świetna propozycja dla osób, które niewielkim kosztem chcą wejść do świata e-sportu.

Corsair M55 RGB Pro

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć gryzonia o uniwersalnym kształcie, dedykowanym zarówno osobom prawo- jak i leworęcznym. Takim modelem jest Corsair M55 RGB Pro, oferujący 8 w pełni konfigurowalnych przycisków. Myszka świetnie nadaje się dla osób, które lubią trzymać ją całą dłonią. Pomimo swoich rozmiarów jest bardzo lekka - waży zaledwie 86 gramów.

007

Zdecydowaną zaletą tego urządzenia jest sensor optyczny PAW3327, który działa w rozdzielczości nawet do 12400 DPI. Przyciski główne marki Omron wytrzymają nawet 50 milionów kliknięć. Producent zadbał też o kabel w solidnym oplocie, co zwiastuje długie lata intensywnego użytkowania.

HyperX Pulsefire FPS Pro

Myszka przeznaczona przede wszystkim dla fanów szybkich FPS-ów, choć oczywiście sprawdzi się również w innych gatunkach. Stanowi ciekawą alternatywę dla serii DeathAdder od Razera. Odznacza się przemyślanym wyprofilowaniem, dzięki czemu ręka wygodnie spoczywa na jej grzbiecie. Dla pewnego chwytu boczna sekcja powleczona jest materiałem antypoślizgowym.

HyperXpulse

Oparta na precyzyjnym sensorze Pixart 3389 o rozdzielczości do 16000 DPI z możliwością zmiany czułości w locie. Dedykowane oprogramowanie umożliwia tworzenie własnych makr i zmianę podświetlenia. Dzięki wbudowanej pamięci na urządzeniu można przechowywać do trzech profilów jednocześnie.

Najlepsze myszki dla graczy do 300 zł

Razer DeathAdder Elite

Przechodzimy do przedziału cenowego, w którym zaczynają pojawiać się najlepsze konstrukcje na rynku. Jedną z nich zdecydowanie jest Razer DeathAdder Elite. Poza dodaniem dwóch przycisków zmiany rozdzielczości, pod względem budowy nie różni się on wiele od swojego tańszego brata.

009

Modyfikacje zaszły oczywiście w kwestii zastosowanego sensora. PMW3389 może działać nawet w rozdzielczości 16000 DPI, zaspokajając wysokie potrzeby najbardziej wymagających graczy. Myszka wyposażona została ponadto w autorskie, mechaniczne przełączniki Razera, mogące wytrzymać nawet 50 milionów kliknięć.

SteelSeries Rival 310

SteelSeries Rival 310 to kolejna propozycja z wyższej półki. Mysz bazuje na autorskim sensorze TrueMove3, działającym w rozdzielczości do 12000 DPI. Czujnik charakteryzuje się m.in. wysoką precyzją odwzorowania ruchów.

010

Producent postawił na agresywny profil gryzonia, przystosowany dla osób praworęcznych. Nie zabrakło tu chropowatych powierzchni ułatwiających chwyt czy podpórki na mały palec. Do tego 6 w pełni konfigurowalnych przycisków i pamięć wewnętrzna, na której można zapisać ustawienia użytkownika. Dla osób leworęcznych lub po prostu lubiących symetryczne konstrukcje producent przygotował Sensei 310. To niemal identyczna myszka, różniąca się wyłącznie kształtem.

Logitech G502 Hero

Do 300 złotych można też nabyć futurystycznie wyglądającego Logitecha G502 Hero. To mysz dla osób preferujących większe konstrukcje, z dedykowaną podkładką pod kciuka. Gryzoń bazuje na chwalonym czujniku Hero, śledzącym ruch w zakresie od 100 do 16000 DPI. Producent zapewnia oczywiście o braku wygładzania, akceleracji czy filtrowania.

011

Gracze chwalą też 11 programowalnych przycisków, wbudowaną pamięć możliwość dostosowywania DPI w trakcie gry czy system regulacji wagi za pomocą specjalnych ciężarków. Można je umieścić z przodu, tyłu czy nawet po bokach. Przyciski główne charakteryzują się natomiast przełącznikami mechanicznymi o wytrzymałości do 50 milionów kliknięć.

SteelSeries Rival 600

Spadające ceny sprawiają, że w cenie do 300 złotych można już także ustrzelić Rivala 600. Cechuje się on podwójnym sensorem TrueMove3+, który oprócz śledzenia położenia z rozdzielczością do 12000 DPI, mierzy również odległość od podłoża, zapewniając niską wartość LOD.

SteelSeriesrival

Dużym atutem tego gryzonia jest możliwość dostosowania nie tylko jego wagi, ale również środka ciężkości. Wszystko dzięki 4-gramowym odważnikom. W gamingowej myszce z wyższej półki nie mogło oczywiście zabraknąć regulacji podświetlenia, dostosowywania ustawień sensora i programowania makr.

Najlepsze myszki powyżej 300 zł

SteelSeries Rival 650

W naszym zestawieniu nie mogło też zabraknąć propozycji dla osób lubiących niczym nieskrępowane ruchy. SteelSeries Rival 650 to bezprzewodowa alternatywa, za którą trzeba jednak sporo zapłacić - około 450 złotych. Na pokładzie znajdziemy dobrze znany czujnik TrueMove3 (do 12000 DPI) z dodatkowym sensorem, odpowiadającym za pomiar LOD, dzięki czemu jest on regulowany i może wynosić jedyne 0,5 mm.

013

Dzięki autorskiemu systemowi łączności, mysz charakteryzuje się bardzo niewielkimi opóźnieniami (1 ms). Wbudowana bateria umożliwia 24 godziny działania, a dzięki szybkiemu ładowaniu już 15 minut pod prądem wystarczy na kolejne 10 godzin zabawy. Wymagający gracze mogą też dostosować wagę i balans dzięki 4-gramowym odważnikom. Chcąc nieco zaoszczędzić, można wybrać podobny model Rival 600 z przewodową komunikacją.

Logitech G903 Lightspeed

Jeżeli absolutnie nie zależy nam na cenie, warto spojrzeć w kierunku Logitecha G903 Lightspeed. Ten kosztujący - bagatela - 600 złotych gryzoń łączy się z komputerem bezprzewodowo, osiągając przy tym opóźnienie na poziomie 1 ms. Został on oparty na sensorze PMW3366, który przez wielu uważany jest za jeden z najlepszych na rynku. Pracuje w zakresie od 200 do 12000 DPI i oferuje świetną precyzję śledzenia ruchów.

014

G903 pracuje na jednym ładowaniu około 32 godzin, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby podłączyć do niej kabel i uczynić zeń klasyczną mysz przewodową. Gryzoń charakteryzuje się symetryczną budową, przez co przypasuje osobom prawo- i leworęcznym. Do tego dochodzi 11 programowalnych przycisków i możliwość dostosowywania wagi urządzenia.

Razer Naga Trinity

Razer Naga Trinity to natomiast propozycja dla osób, które grają przede wszystkim w gry MOBA lub MMO, choć oczywiście sprawdzi się także w innych gatunkach. Jej unikalną cechą są trzy wymienne panele boczne, przez co otrzymujemy w zasadzie trzy myszki w jednej. Różnią się one liczbą dodatkowych przycisków, przez co Naga Trinity może ich oferować nawet 19!

015

Gryzoń bazuje na porządnym sensorze 5G, oferującym czułość nawet do 16000 DPI. Mysz jest czuła i precyzyjna, a dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu dobrze leży w dłoni. Niektórym może jednak przeszkadzać stosunkowo wysoka waga, wynosząca 135 gramów.

Roccat Leadr

Kolejny bezprzewodowy model. Kosztujący około 600 złotych Roccat Leadr oferuje bardzo niskie opóźnienie i około 20 godzin gry bez konieczności ładowania. Uzupełnić akumulatorki można natomiast, korzystając ze specjalnej stacji dokującej lub po prostu podłączając kabel.

016

Leadr odznacza się ciekawą budową, z agresywnie wystającymi przyciskami dodatkowymi w kształcie płetw, których jest łącznie 14. W środku urządzenia drzemie czujnik Owl-Eye, czyli zmodyfikowany sensor PixArt. Działa w rozdzielczości do 12000 DPI, oferując zmianę czułości co 100 punktów. To propozycja dla osób lubiących cięższe gryzonie. Waga wynosi bowiem 128 gramów.

Czasami w naszych materiałach umieszczamy linki do ofert sklepów internetowych. Jeśli klikniesz i ewentualnie dokonasz zakupu, możemy otrzymać niewielką prowizję od transakcji.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami