Zwalczamy demony w Warhammer: Chaosbane - wciągająca zabawa

Siecz i rąb.

Warhammer: Chaosbane to pierwsza gra z gatunku hack'n'slash osadzona w mrocznym uniwersum stworzonym przez projektantów z Games Workshop. Studio Eko dobrze poradziło sobie z przeniesieniem specyficznego klimatu tego świata do gry wideo.

W naszym materiale prezentujemy fragmenty rozgrywki elfim magiem, Elontirem. Potrafi on sprawić, że wyznawcom Bogów Chaosu robi się naprawdę gorąco...

Elontir specjalizuje się w zadawaniu obrażeń. W jego zestawie zaklęć znajduje się między innymi zabójcza trąba powietrzna, piorun kulisty, kule ognia, smoczy oddech, przyzwanie burzy czy teleport.

Każda zdolność do wykorzystania w walce ma w Chaosbanie trzy wersje - każda jest silniejsza od poprzedniej, ale wymaga też poświęcenia więcej liczby punktów, by ją wyposażyć. Dobieranie zestawu talentów zmusza więc do kombinowania i zachęca do specjalizacji w konkretnej dziedzinie, by zmaksymalizować siłę obrażeń.

Jeśli magia nas nie interesuje, przygotowano na szczęście trzy inne klasy. Żołnierz Imperium to typowy tank, a więc cechuje się sporą wytrzymałością. Jego tarcza pozwala na potężne, ogłuszające kontrataki. Może też szarżować przez pole bitwy niczym ognisty taran.

chaos

W zadawaniu obrażeń w zwarciu specjalizuje się zabójca Bragi Axebiter. Krasnolud ten dzierży dwa topory i atakuje nimi z wielką prędkością. Może używać łańcucha, by przyciągać się w różne miejsca na polu bitwy. Wreszcie, jest też leśna elfka Elessa, która sprawnie korzysta z łuku, potrafi wykonywać uniki, a także przywoływać wsparcie w postaci roślinnych stworów.

Wszystkie klasy otrzymują niedługo po starcie kampanii dostęp do drzewka boskich talentów, przywodzącego nieco na myśl układ zdolności z Path of Exile. Drzewko to pozwala wyspecjalizować naszego bohatera, inwestując mocniej w obrażenia lub w wytrzymałość.

„Ukończenie całej kampanii Warhammer: Chaosbane zajmuje kilkanaście godzin”.

Chaosbane pozwala zmierzyć się z ponad 70 rodzajami przeciwników, a fani Warhammera z pewnością ucieszą się z możliwości eksterminacji znanych z podręczników czy zestawów figurek bestii, demonów i fanatyków Chaosu. Na szczęście różnorodność tego typu wrogów jest wystarczająca, by utrzymać uwagę gracza przez całą kampanię, której ukończenie zajmuje kilkanaście godzin.

Gra zadebiutowała wczoraj, 4 czerwca na PlayStation 4, Xbox One i PC. Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją Warhammer: Chaosbane.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

O autorze

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz dołączył do nas w 2013 roku. Zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami