Top 20 Gier 2015 Roku - poza zestawieniem

Miejsca od 50 do 21.

W sobotę, w drugi dzień świąt, opublikujemy listę 20. najlepszych gier 2015 roku według Czytelników Eurogamer.pl. Tymczasem przyjrzyjmy się miejscom spoza ścisłego zestawienia.

Zaczynamy!

Miejsca 50-41

50. Helldivers
49. Resident Evil HD Remaster
48. Zaginięcie Ethana Cartera (PS4)
47. Prison Architect
46. NBA 2K16
45. Project Zero: Maiden of Black Water
44. Guitar Hero Live
43. PES 2016
42. World of Warships
41. Project Cars

Listę otwiera Helldivers - strzelanka SF, z ciekawą kooperacją. „Niesamowita grywalność” - napisał w ankiecie jeden z naszych Czytelników, podpisujący się pseudonimem todraf.

Zaginięcie Ethana Cartera trafiło w tym roku na PlayStation 4. Kilku z naszych Czytelników zagrało w ten tytuł po raz pierwszy. „Ma w sobie to coś” - przekonuje Wladimir_Mauskiewitz, który dodaje jednak, że gra potrafi nudzić i nie do końca odpowiada mu, że można łatwo przegapić ważny fragment fabuły.

Niewątpliwie zaskoczeniem może być niska pozycja PES 2016 oraz Project Cars.

Użytkownik wojtekoszczakiewicz argumentuje: „PES wraca na tron i to w genialnym stylu. Nie ma się co oszukiwać. W tym roku PES można porównać do gry Barcelony. Fifę do Realu.”

„Project Cars to jedna z najlepszych gier wyścigowych ostatnich czasów, lecz niestety strasznie niedopracowana. Sama atmosfera wyścigów na najwyższym poziomie” - ocenia adamwsb

Miejsca 40-31

40. Splatoon
39. Wasteland 2: Directors Cut
38. Cities: Skylines
37. Hotline Miami 2: Wrong Number
36. Tales from the Borderlands
35. Divinity: Original Sin - Enhanced Edition
34. Guild Wars 2: Heart of Thorns
33. Super Mario Maker
32. Mortal Kombat X
31. Need for Speed

02

Zaczyna się robić gorąco i ciasno na zakrętach. Czwartą dziesiątkę otwiera Splatoon - znakomita sieciowa strzelanka, która została wydana wyłącznie na Wii U. „Świetna zabawa w najczystszej, nieskrepowanej postaci” - kwituje pan_kabanos, podjadając swój ulubiony smakołyk.

Cities: Skylines, kolejna gra o budowaniu własnego miasta, została bardzo ciepło przyjęta przez media i graczy. Jeden z naszych Czytelników, użytkownik Berninio, przekonuje: „Bardzo przyjemna rozgrywka, za przystępną cenę na premierę. Dobrze zrobione wsparcie dla modów, które dodają tej produkcji głębi.”

Dopiero na 37. miejscu naszego zestawienia znalazła się druga część świetnego Hotline Miami, a tuż za nią Tales from the Borderlands - jedyna gra studia Telltale na naszej liście. „Ciekawa i szalona przygoda w towarzystwie bardzo dobrze napisanych postaci. Plus zachowany humor serii Borderlands” - napisał nikelski.

Docieramy do końca tej dziesiątki i oto najpierw wyłania się Mortal Kombat X, które - co może być nieco zaskakujące - nie zdołało przebić się przynajmniej parę oczek wyżej. „Bijatyka w najlepszym wydaniu. Świetny system walki, świetna oprawa audiowizualna” - ocenia Stivi, który umieścił nowego Mortala na drugim miejscu swojej listy.

„Bardzo udane mordobicie” - dodaje z kolei xlisabat. „Mamy bardzo taktyczną grę z dużym skillgapem i masą nowych postaci, które zapewne przejdą do klasyki mortalowego panteonu. Gdyby jeszcze kod sieciowy był lepszy, a postacie bardziej wybalansowane (bo ewidentnie są warianty lepsze i gorsze), to być może MKX znalazłoby się wyżej na mojej liście.”

Tymczasem słychać pisk opon, ale Need for Speed zajmuje dopiero 31. miejsce w naszym zestawieniu. „W końcu powraca NFS w formie, w której miał największe sukcesy. Świetna zabawa z tuningiem i zręcznościowy model jazdy daje dużo frajdy” - wyjaśnia Kris-PS4, którego pseudonim dość jasno wskazuje, jakim padem pokonywał zakręty.

Miejsca 30-21

30. Dark Souls 2: Scholar of the First Sin
29. Xenoblade Chronicles X
28. Just Cause 3
27. Wolfenstein: The Old Blood
26. StarCraft 2: Legacy of the Void
25. Undertale
24. FIFA 16
23. The Order: 1886
22. Forza Motorsport 6
21. Destiny: The Taken King

Tymczasem trzecia dziesiątka w tym roku aż kipi od znanych tytułów. Rozpoczynamy od ulepszonej edycji Dark Souls 2. „Pierwsza gra, przy której roztrzaskałem pada” - wspomina wesoło Exo_10.

Xenoblade Chronicles - niezwykłe, japońskie RPG, z mocną domieszką science-fiction - znalazło się na pierwszym miejscu listy użytkownika krryb. „Wspaniały design i grywalność. Największa piaskownica w historii gier” - przekonuje.

Kolejne trzy miejsca okupują znane tytuły.

01
Legacy of the Void to ostatnia część trylogii StarCraft 2

Najpierw, na 28. pozycji wylądowało Just Cause 3. Nasz stały Czytelnik, posługujący się pseudonimem Czekolada, umieszcza tytuł na pierwszym miejscu swojego Top 5 roku i kwituje: „Gra z niezbyt dobrą optymalizacją, ale czerpię z niej taką radochę, że z miejsca jest dla mnie grą roku”.

„Ogromna swoboda niczym nieskrępowanej destrukcji. Dla totalnego wyluzowania i pochłonięcia się w absurdalnym, pulpowym klimacie, jak najbardziej tak!” - dorzuca Janek_Izdebski.

Ostatnia część trylogii StarCrafta 2 wreszcie ukazała się na półkach. Czy Legacy of the Void to godne zwieńczenie kultowej strategii czasu rzeczywistego?

Użytkownik caisson uważa, że tak: „Gra nadal trzyma poziom pod każdym aspektem, fabularnym, graficznym. Mimo wszechogarniającego patosu, fabuła jest bardzo solidnie poprowadzona, mamy parę ciekawych zwrotów akcji i gramy z duszą na ramieniu, by dowiedzieć się, jak potoczą się losy wszechświata.”

„Kolejna niesamowita przygoda osadzona w świecie StarCraft, tym razem opowiedziana od strony protossów” - dodaje kacperzieba.

Tymczasem przesuwamy się dalej. Najpierw pojawia się FIFA 16, a tuż za nią jedna z najbardziej kontrowersyjnych gier tego roku, i nie chodzi o treść czy tematykę, ale o przyjęcie The Order: 1886 przez rynek i graczy.

„The order 1886 jest moją osobistą propozycją tytułu gry roku z powodu ciekawie przedstawionego świata, który ma olbrzymi potencjał rozwinięcia w kontynuacjach, oraz cudownej technologi nowej generacji” - przekonuje Glamazor16, choć oczywiście jest świadomy „braków w gameplayu”.

03

„Niesamowita grafika, filmowość i dynamiczna rozgrywka” - akcentuje zabierający już dzisiaj głos nikelski. „Arcygenialna grafika, wciągająca i angażująca fabuła, realistyczne przedstawienie wydarzeń z nutką fantastyki, dzięki wynalazkom Nikoli Tesli. Czekam na sequel” - dodaje Gorfaster.

„Najlepsza część serii” tak o Forza Motorsport 6 napisał z kolei davvvidos84. Podobne zdanie ma Damiand95: „Jazda w deszczu to coś pięknego.”

Tymczasem tuż poza ścisłym zestawieniem znalazło się Destiny: The Taken King.

„Gra skradła wiele, wiele godzin, aż żal, że nie starczyło na dłużej niż te dwa miesiące. Świetna mechanika strzelania, grafika, muzyka. Szkoda, że endgame jest dosyć ubogi, zwłaszcza jak się wejdzie już na sam szczyt tabeli dropów” - ocenia Dalmar3a.

Whitewolf71 jest ostrożny, ale nie szczędzi pochwał: „Niby dodatek, ale tak naprawdę nowa gra. Do ideału jeszcze trochę brakuje, ale to świetna pozycja umilająca czas między kolejnymi premierami.”

„Super zabawa z przyjaciółmi, dopracowane strzelanie, dużo zawartości” - kończy Walkiria.

*

Przed nami już tylko ścisła dwudziestka. Jesteście zaskoczeni grami, które nie znalazły się w głównym zestawieniu? Dajcie znać w komentarzach.

Reklama

Skocz do komentarzy (15)

Autor

Redakcja

Redakcja

Eurogamer.pl

Bardzo lubimy pracę zespołową.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (15)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami