Sega poinformowała w najnowszym raporcie finansowym, że zarobki ze sprzedaży gier w wersjach pudełkowych niemal wyrównały się już z dochodami z zawartości cyfrowej. Najlepiej w tej sytuacji radzą sobie tytuły na PC, które znikają z półek już dwa razy częściej niż w przypadku produkcji konsolowych.

Działalność koncentrująca się na grach przyczyniała do wyników japońskiej firmy w mniejszym stopniu niż maszyny pachinko, generując 715 mln dol. przychodów w okresie dziewięciu miesięcy, do końca grudnia 2013 roku, co i tak stanowi wzrost o 20 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Sprzedaż w pudełkach na konsolach znacząco spadła - z 2,73 mln do zaledwie 1,2 mln. Najlepiej poradziła sobie platforma PC, gdzie zanotowano wzrost z 770 tys. w ubiegłym roku fiskalnym do 2,27 mln teraz. Świetny wynik przypisuje się głównie kolejnej części Football Manager. Najlepsze rezultaty notują nadal rozliczane osobno, starsze produkcje z katalogu Segi - 2,81 mln pudełek na wszystkich platformach.

Do sklepów wysłano 680 tys. egzemplarzy Football Manager 2014, a Sonic: Lost World rozeszło się w nakładzie 640 tys. na 3DS i Wii U.

Przychody z pudełek wyniosło 28,4 mld jenów, a z wersji cyfrowych - już 28,3 mld. „W przyszłości grupa Sammy Sega zamierza skoncentrować wysiłki w sferze cyfrowej” - napisano w raporcie.

W segmencie gier wideo wydawca planuje między innymi nową odsłonę serii Sonic, a w planach jest również Alien: Isolation. W listopadzie wydano także 14 mln jenów na przejęcie firmy Atlus, wraz z licencją na markę Persona.

Reklama