Krakowski Sąd Okręgowy poczeka na uzupełnione opinie biegłego, zanim wyda wyrok w sprawie ewentualnego odszkodowania dla CD Projekt RED. Sprawa dotyczy działań fiskusa wobec firmy Optimus, która dwa lata temu połączyła się z polskiem producentem gier.

Firma domaga się 35 mln zł odszkodowania, kwota wraz z odsetkami wynosi już 65 mln zł. - Strony sprecyzowały swoje stanowiska. Sąd zasygnalizował, że rozważa poproszenie biegłego o uzupełnienie materiału lub wyznaczenie nowego biegłego - mówi Piotr Nielubowicz, członek zarządu CD Projektu, cytowany przez Parkiet.

Optimus w 2001 roku został wezwany do zapłaty zaległego podatku, w wysokości 18,4 mln zł. Decyzja, jak później przyznał Naczelny Sąd Administracyjny, była niesłuszna. Firma połączyła się z CD Projekt Red w 2011 roku, co miało umożliwić producentowi gier łatwiejsze wejście na giełdę.

Nielubowicz przyznał, że przedłużenie trwania sprawy nie ma wpływu na kondycję spółki, która obecnie pracuje nad Cyberpunk 2077 i - najprawdopodobniej - następną częścią serii Wiedźmin. - Mamy spore zasoby gotówki. Do tego mamy niewykorzystane linie kredytowe - dodał.

Reklama