Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Ujawniono Immortal: Unchained, czyli Dark Souls z karabinami

Nietypowe połączenie.

Co by było, gdyby tak mroczny świat i wysoki poziom trudności z serii Dark Souls połączyć z karabinami? Odpowiedź na takie pytanie szykują twórcy Immortal: Unchained.

Odpowiedzialne za prace studio Toadman Interactive stawia na futurystyczny świat fantasy, zapadający się w wyniku kosmicznej katastrofy. Gracz - jako żyjąca broń - będzie musiał powstrzymać apokalipsę. Nie mieczem, lecz bronią palną.

Są też granaty

Sprawne przemieszczanie się, pozycjonowanie i wyczucie czasu przy unikach nadal będą bardzo ważne, jeśli chcemy przeżyć, ale jednocześnie wszystkie potyczki stanowią strzelaniny na średnim i krótkim dystansie.

Korzystamy nie tylko z ołowiu, ale rozdajemy (lub umieramy w wyniku trafień) także plazmowe czy kwasowe pocisku. Akcję obserwujemy oczywiście w perspektywie TPP.

Na wzór serii Dark Souls, nasza postać wróci do życia po każdej - częstej - śmierci, lecz w takim przypadku zostawi za sobą zgromadzone wcześniej skarby. Aby zachować sprzęt, musimy powrócić do bazy wypadowej, określanej jako Stream.

Stąd wybierzemy się na eksplorację przeróżnych światów, gdzie znajdziemy ekwipunek i doświadczenie pomocne w ratowaniu całego Cosmosu.

Kolejne podobieństwo do serii japońskiego FromSoftware to mało nachalna fabuła, stawiająca raczej na drobne wskazówki, do odkrycia dla gracza. Za opowieść odpowiadają Anne Toole (Horizon: Zero Dawn) i Adrian Vershinin (Need for Speed).

Immortal: Unchained debiutuje w drugim kwartale przyszłego roku na PC, PS4 i Xbox One.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze