Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Nietypowa akcja ratunkowa w Destiny 2. Twórcy przywrócili usuniętą postać gracza

Zaangażowano w to kilka zespołów z Bungie.

Jeden z fanów Destiny 2 poinformował na Reddicie o bolesnej utracie swojej postaci - zniknęła bez powodu po jednej z prób logowania. Historia miałaby kiepskie zakończenie, gdyby nie to, że twórcy Destiny 2 zobaczyli ten wpis i zabrali się za akcję ratunkową, stawiając na nogi całkiem pokaźną część studia Bungie.

Ofiarą nieszczęśliwej utraty postaci jest niejaki CyanSolar. We wpisie na Reddicie zapewnił, że nigdy nie dopuszczał się dziwnych, nietypowych działań w Destiny 2. Był to dzień jak co dzień, a próba zalogowania do MMO skończyła się dla niego czarnym obrazem, komunikatem o staraniach związanych z połączeniem do serwerów, a potem już ekranem wyboru postaci, tyle że bez swojego tytana.

O temacie zrobiło się głośno, ponieważ wpis otrzymał aż 4,6 tys. strzałek w górę. Twórcy gry zaangażowali się w niecodzienną sytuację, wykorzystali parę zespołów do odzyskania utraconej postaci i zapewnili, że to odosobniony przypadek, który nie miał wpływu na konta innych graczy. Manager do spraw społeczności, Liana Ruppert, odniosła się do całej sytuacji.

Ponieważ była to jedyna w swoim rodzaju sytuacja, udało nam się znaleźć jednorazowe rozwiązanie problemu i przywrócić postać” - napisała. „Rozumiemy, że inni gracze też chcieliby mieć możliwość przywracania usuniętych tytanów, kiedy tylko zechcą, ale to było niezwykle skomplikowane i zaangażowało parę zespołów Bungie na wiele godzin.

Szczęśliwe zakończenie, które jednak może lekko niepokoić osoby mocno zaangażowane w Destiny 2. Jak widać, niczym nieuzasadnione zniknięcie postaci jest czymś rzadkim, ale możliwym, a wtedy pomóc mogą tylko deweloperzy z Bungie.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Destiny 2

PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X/S, PC

Powiązane tematy
O autorze

Marcin Hołowacz

Contributor

Komentarze