Skip to main content

Gry z Xboxa trafią też na konsole Nintendo. Firmy podpisały umowę

Aktualizacja: chodzi tylko o Call of Duty.

Aktualizacja (22.02.2023): niejednoznaczna wypowiedź prezesa Microsoftu wywołała pewne zamieszanie. Choć Brad Smith wspominał, że na konsole Nintendo trafią „gry Xbox”, w oficjalnym oświadczeniu była mowa tylko o Call of Duty. Jak się okazuje, chodzi właśnie wyłącznie o serię strzelanek Activision.

Wątpliwości rozwiał Tom Warren. Dziennikarz The Verge poprosił Brada Smitha o wyjaśnienie i uzyskał odpowiedź.

Umowa z Nintendo skupia się na Call of Duty i rozwija umowy, które mieliśmy do tej pory z Nintendo w sprawie innych gier” - tłumaczy Smith.


Oryginalna wiadomość (21.02.2023): Brad Smith - wiceprezes Microsoftu - ogłosił, że firma podpisała umowę z Nintendo. W ramach porozumienia gry Xboxa oraz Activision, takie jak seria Call of Duty, będą przez najbliższe 10 lat pojawiać się także na konsolach Japończyków.

Biznesmen poinformował o podpisaniu umowy poprzez swoje konto na Twitterze. „Podpisaliśmy właśnie wiążący, 10-letni kontrakt na dostarczanie gier Xboxa graczom Nintendo. To tylko część naszego zaangażowania w udostępnianie naszych tytułów i tytułów Activision, takich jak Call of Duty, większej liczbie graczy na większej liczbie platform” - czytamy w poście.

Microsoft i Nintendo podpisały teraz wiążące, 10-letnie porozumienie, aby dostarczyć graczom Nintendo gry z serii Call of Duty. Pojawią się tego samego dnia, co na Xboxie, ze wszystkimi funkcjami i pełną zawartością” - czytamy w dłuższej wiadomości załączonej do posta. „Zobowiązaliśmy się dostarczać długoterminowy, równy dostęp do Call of Duty na wszystkich platformach, co da graczom więcej opcji wyboru i wzmocni konkurencję na rynku”.

Należy zauważyć, że wypowiedź wiceprezesa jest dość niejednoznacza. Chociaż w poście pada określenie „gry Xboxa”, to w załączonym oświadczeniu mowa jest jedynie o serii Call of Duty. Być może grafika nie została zaktualizowana przed publikacją lub też biznesmen pomylił się pisząc post i umowa dotyczy tylko flagowego cyklu strzelanek Activision.

Dodajmy, że dzisiaj w Brukseli rzecznik Microsoftu będzie bronił przejęcia Activision przed regulatorami Komisji Europejskiej. Gigant z Redmont poprosił o zorganizowanie zamkniętego przesłuchania, aby bezpośrednio odpowiedzieć na wątpliwości organu Unii co do fuzji obu firm. Według niepotwierdzonych informacji, do rozmów zaproszono także Sony, które przedstawi swoje kontrargumenty. Microsoft uważa, że wspólnie uda się wypracować kompromis, który zadowoli wszystkie strony.

Przypomnijmy, że producent Xboxa motywuje zakup wydawcy chęcią podjęcia lepszej konkurencji z Sony i chińskim Tencentem. Wspomina także o chęci wejścia na rynek gier mobilnych, a do Activision należy King Digital Entertainment, czyli jeden z największych producentów gier na telefonu. Wartość transakcji szacowana jest na 69 miliardów dolarów.

Zobacz także