Patent na system Nemesis ze Śródziemie: Cień Mordoru jest nieuczciwy? Twórcy gier niezadowoleni

Obawiają się tłumienia kreatywności.

  • Warner Bros. opatentowało system Nemesis
  • To rozwiązanie, które odpowiada za skomplikowaną sieć relacji między orkami i ich zachowanie
  • Twórcy obawiają się konsekwencji z zastosowania podobnych pomysłów

Firmie Warner Bros. z powodzeniem udało się uzyskać patent na system Nemesis z gier Śródziemie: Cień Mordoru oraz Cień Wojny, który odpowiada częściowo za zachowanie orków. Nie wszystkim spodobała się jednak decyzja amerykańskiego urzędu patentowego. Deweloperzy twierdzą, że posunięcie amerykańskiego przedsiębiorstwa ograniczy rozwój innych gier.

Warner Bros. starało się o patent jeszcze na początku 2016 roku. Pomimo początkowego odrzucenia wniosku, firmie udało się przekonać urząd do udzielenia pozwolenia. Rozporządzenie wejdzie w życie 23 lutego i zgodnie z wydanym dokumentem, może obowiązywać nawet do 2035 roku.

Dla jasności przypomnijmy jeszcze, czym dokładnie jest system Nemesis. Opracowane przez studio Monolith Productions rozwiązanie sprawia, że orki „pamiętają” pewne działania gracza i mogą wracać do nich myślami, wygłaszając różne komentarze. Odpowiada też za sieć relacji między przeciwnikami - hierarchię czy rezultaty bitew pomiędzy rywalami, a więc awans i degradację w szeregach wojsk Saurona.

To ten materiał ujawnił wieść o próbie opatentowania systemu. Autor dokładnie analizuje w nim Nemesis

Informacja o zatwierdzeniu patentu wywołała żywą dyskusję wśród deweloperów na Twitterze:

„To naprawdę obrzydliwe, szczególnie w przypadku marki, która zbudowała swój świetny system Nemesis na mnóstwie mechanik skopiowanych z innych gier” - napisał twórca Thomas Was Alone, Mike Bithell. „Nie to, żeby było w tym coś złego. Bo tak właśnie funkcjonuje kultura i kreatywność. Bądź lepszym sąsiadem, WB”.

„Co za g***o” - podsumował szef projektu w Obsidian Entertainment, Josh Sawyer. „Jeżeli bierzesz czyjś pomysł i tworzysz jego lepszą wersję, powinieneś dostać trofeum i triumfalnie przechadzać się po ulicach, a twórcy poprzedniej wersji powinni bić brawo i powiedzieć »wow, to naprawdę niezłe«”.

nemesis_patent_krytyka_4
Nemesis jest jednym z najciekawszych elementów serii Śródziemie

Z wypowiedzi Cat Manning, scenarzystki w Riot Games, wynika natomiast, że część deweloperów obawia się zaimplementowania do swoich gier elementów, które mogą przypominać Nemesis - w obawie przed ewentualnymi krokami prawnymi podjętymi przez Warner Bros.:

„Przejrzałam dokument i opis patentu jest tak szeroko zakrojony, że to absurd!” - napisała Manning na Twitterze. „Kilka powstających właśnie systemów narracyjnych, które widziałam i nad którymi pracowałam, może być opisanych zastosowanym przez [WB - red.] językiem! Prawdopodobnie nie wyciągnięto by konsekwencji prawnych, ale ja i inni deweloperzy indie nie mammy pieniędzy, żeby się o tym przekonać!”.

„Opis jest tak skonstruowany, że obawiam się, że to licencja na zatrzymanie jakiegokolwiek podobnego pomysłu” - dodaje deweloperka.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego Warner Bros. zdecydowało się na opatentowanie systemu Nemesis. Być może podobne rozwiązania pojawią się w kolejnych grach wydawcy.

Reklama

Skocz do komentarzy (1)

Autor

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

News & Content Editor  |  PrzemWan

Przemek nadzoruje nasz dział informacyjny oraz aktywnie wspiera inne sekcje serwisu. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami