Przed wydaniem Wiedźmina 3 twórcy z CD Projekt Red nie wierzyli w sukces gry, a nawet sądzili, że produkcja okaże się porażką - wyjawił producent poziomów, Miles Tost, podczas podcastu prowadzonego przez niemiecką redakcję GameStar.

- Sądziliśmy, że Wiedźmin 3 będzie katastrofą [...] Praca twórcza nigdy się nie kończy. Zauważasz, jak gra staje się coraz lepsza, ale z drugiej strony dostrzegasz wszystkie błędy - powiedział Tost.

Wątpliwości pojawiły się w szczególności ze względu na miejscami niespójną - według deweloperów - konstrukcję wirtualnego świata. W pewnych miejscach brakowało kwiatów, w innych źle ukryto skarb.

w
Obawy okazały się niepotrzebne

CD Projekt Red skupiło się w szczególności na wiarygodności lokacji, ale deweloperzy musieli ostatecznie postawić granicę starań, by zdążyć z projektem wszystkich miejsc.

Zgodnie z wypowiedzią Tosta, nastroje w studiu przed premierą Wiedźmina 3 były bardzo ponure. Twórcy zastanawiali się nad poprawnością wielu elementów, ale na zmiany było już za późno - modyfikacje zrodziłyby wiele błędów.

Ostatecznie Wiedźmin 3: Dziki Gon - wraz z dodatkami - okazał się dużym sukcesem CD Projekt Red, a produkcja spodobała się zarówno graczom, jak i krytykom. Aktualnie najnowsze przygody wirtualnego Geralta figurują w serwisie Metacritic z oceną 93 (w wersji na PC).

„Ambitny, piękny i bezkompromisowy projekt. Jedna z najwspanialszych gier wideo w historii.” - głosi nasza recenzja Wiedźmin 3: Dziki Gon.

Aktualnie studio pracuje nad Cyberpunk 2077. Data premiery nie jest znana, ale gra ukaże się na PC, PlayStation 4 i Xbox One. Niewykluczone natomiast, że Wiedźmin 4 zadebiutuje już w 2021 roku.

Źródło: GameStar

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz